More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Rolnictwo / Opady deszczu w Kujawsko-Pomorskiem nie rozwiązują problemu suszy rolniczej

Opady deszczu w Kujawsko-Pomorskiem nie rozwiązują problemu suszy rolniczej

Początek maja przyniósł długo wyczekiwane opady deszczu w wielu regionach Polski, jednak w województwie kujawsko-pomorskim, szczególnie w jego północno-wschodniej części, sytuacja na polach wciąż pozostaje napięta. Rolnicy z tego obszaru zmagają się z niedoborem wilgoci, który zagraża wschodzącym uprawom zbóż i rzepaku.

Niewystarczające opady w kluczowym okresie wegetacji

Według danych Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach, w pierwszej dekadzie maja w Kujawsko-Pomorskiem średnia suma opadów wyniosła zaledwie 10-15 mm, podczas gdy norma dla tego okresu to około 30-40 mm. Oznacza to, że deficyt wody w glebie wciąż jest znaczący, a rośliny nie otrzymały wystarczającej ilości wilgoci, aby prawidłowo się rozwijać.

Jak podkreśla prof. Andrzej Kowalski, ekspert ds. agrometeorologii z Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy: „Opady, które wystąpiły, były zbyt słabe i nierównomierne, aby trwale poprawić uwilgotnienie gleby. W wielu miejscach deszcz jedynie zbił pył, nie docierając do głębszych warstw. Rolnicy powinni spodziewać się, że bez dalszych, obfitszych opadów, plony mogą być niższe nawet o 20-30%.”

Skutki dla upraw i gospodarstw

W regionie dominują uprawy pszenicy ozimej, rzepaku oraz jęczmienia. Niedobór wody w fazie krzewienia i strzelania w źdźbło może prowadzić do zahamowania wzrostu i mniejszego zagęszczenia łanu. Rzepak, który w maju wchodzi w fazę kwitnienia, jest szczególnie wrażliwy na suszę – brak wilgoci może skutkować opadaniem pąków kwiatowych i znacznym spadkiem plonów.

W powiatach: brodnickim, golubsko-dobrzyńskim i rypińskim, które są typowo rolnicze, wielu gospodarzy już teraz rozważa interwencyjne nawadnianie, ale dostęp do wody jest ograniczony. Część rolników decyduje się na wcześniejsze zbiory słabszych plantacji na kiszonkę, aby ratować przynajmniej część nakładów.

Prognozy i nadzieje na poprawę

Synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozują na najbliższe dni przelotne opady, ale bez gwałtownych ulew. Aby sytuacja uległa znaczącej poprawie, potrzebne są kilkudniowe, ciągłe deszcze, które nawodnią glebę na głębokość co najmniej 30 cm. Tymczasem modele pogodowe wskazują na utrzymywanie się wyżu, który odcina Polskę od wilgotnych mas powietrza z zachodu.

W dłuższej perspektywie eksperci apelują o większe inwestycje w małą retencję – budowę oczek wodnych, zbiorników i rowów melioracyjnych, które mogłyby gromadzić wodę opadową na potrzeby rolnictwa. Bez takich działań, podobne kryzysy będą się powtarzać coraz częściej, zwłaszcza w obliczu postępujących zmian klimatycznych.

Mimo że deszcz nieco opóźnił katastrofę, rolnicy z północno-wschodniej części województwa kujawsko-pomorskiego wciąż z niepokojem patrzą w niebo, licząc na bardziej stabilną pogodę w nadchodzących tygodniach.

Foto: images.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *