Ukraina dynamicznie rozwija sektor biogazu, biometanu i biopaliw, co może wkrótce zmienić układ sił na europejskim rynku zielonej energii. Jednak eksport tych surowców do Unii Europejskiej napotyka poważne przeszkody natury prawnej i administracyjnej, które hamują tempo wzrostu i wpływają na ceny. Problem ten dotyka szczególnie polskich producentów, którzy obawiają się konkurencji ze strony tańszych surowców ze Wschodu.
Bariery prawne i brak integracji z UDB
Główną przeszkodą jest brak pełnej integracji ukraińskiego systemu z unijną bazą danych UDB (Union Database), która rejestruje i weryfikuje pochodzenie biopaliw. Bez tego ukraińscy eksporterzy nie mogą korzystać z preferencyjnych stawek celnych i certyfikatów zrównoważonego rozwoju, co wydłuża procedury i zwiększa koszty. Według ekspertów rynkowych, takie opóźnienia mogą kosztować ukraiński sektor biometanu nawet 30% potencjalnych przychodów z eksportu w ciągu najbliższych dwóch lat.
Konsekwencje dla polskiego rynku
Polska, będąca jednym z głównych producentów biogazu w Europie Środkowo-Wschodniej, może odczuć skutki tej sytuacji. Ukraińskie biopaliwa są często tańsze ze względu na niższe koszty produkcji i dostęp do surowców rolnych. Jeśli bariery zostaną zniesione, polscy producenci staną przed wyzwaniem utrzymania konkurencyjności. Przykładowo, w 2023 roku Ukraina wyprodukowała około 200 mln m³ biometanu, a prognozy na 2025 rok mówią o wzroście do 500 mln m³. Dla porównania, Polska w tym samym okresie osiągnęła poziom około 150 mln m³.
„Integracja Ukrainy z unijnym systemem certyfikacji to kwestia kilku miesięcy, ale dla rynku to wieczność. Każdy dzień opóźnienia to utrata szans dla obu stron” – zauważa analityk rynku energii z Kijowskiego Instytutu Energetyki.
Perspektywy i możliwe rozwiązania
Unia Europejska pracuje nad uproszczeniem procedur, jednak proces ten jest skomplikowany ze względu na konieczność harmonizacji przepisów technicznych i środowiskowych. W międzyczasie ukraińscy producenci szukają alternatywnych rynków zbytu, takich jak Chiny czy Indie, co może osłabić ich zainteresowanie eksportem do Europy. Dla Polski oznacza to szansę na utrzymanie pozycji lidera w regionie, ale pod warunkiem szybkiej modernizacji własnych instalacji i zwiększenia efektywności kosztowej.
Podsumowując, ukraiński boom biometanowy to miecz obosieczny: z jednej strony może przynieść tańsze zielone paliwa dla Europy, z drugiej – zagrozić lokalnym producentom. Kluczowe będzie znalezienie równowagi między otwarciem rynku a ochroną konkurencyjności unijnego przemysłu.
Foto: images.pexels.com
















