Gdy właściciel gospodarstwa rolnego umiera, nie pozostawiając potomstwa ani testamentu, o losach majątku decydują przepisy Kodeksu cywilnego. Wbrew często powtarzanemu przekonaniu, fakt, że ktoś faktycznie pracował na roli, nie daje mu automatycznego pierwszeństwa przed innymi krewnymi. Liczy się wyłącznie stopień pokrewieństwa oraz ewentualne rozporządzenia zawarte w testamencie.
Małżonek nie zawsze bierze wszystko
Najczęstsze pytanie brzmi: czy żona (lub mąż) przejmie cały majątek? Odpowiedź brzmi: nie zawsze. Jeżeli zmarły miał małżonka oraz oboje rodziców, spadek dzielony jest w następujący sposób: współmałżonek otrzymuje połowę, a każde z rodziców po jednej czwartej. Przy gospodarstwie wycenionym na 400 tys. zł żona otrzyma 200 tys. zł, a rodzice po 100 tys. zł.
Kiedy całość trafia do małżonka?
Sytuacja zmienia się, gdy rolnik nie miał dzieci ani rodziców, a rodzeństwo również nie żyje lub nie pozostawiło potomków. Wtedy cały spadek przypada małżonkowi. Jeśli natomiast zmarły nie pozostawił małżonka, a rodzice nie żyją, spadek może przypaść rodzeństwu lub ich dzieciom. W przypadku braku rodzeństwa i jego potomków dziedziczą dziadkowie, a następnie ich dzieci (wujowie, ciotki) oraz kuzyni.
Warto podkreślić, że rodzeństwo może dziedziczyć zarówno bezpośrednio, jak i wspólnie z małżonkiem zmarłego. Gdy jedno z rodziców nie żyje, jego udział przypada rodzeństwu w równych częściach. Jeżeli zmarły miał małżonka, ale nie miał dzieci, rodziców ani rodzeństwa, małżonek dziedziczy całość.
Testament i zachowek
Bezdzietny rolnik może sporządzić testament i wskazać dowolną osobę – nie tylko krewnych, ale też np. sąsiada, który pomagał mu w gospodarstwie. Testament pozwala zmienić ustawowy krąg spadkobierców. Należy jednak pamiętać o instytucji zachowku: najbliższym członkom rodziny (małżonkowi, rodzicom, dzieciom) może przysługiwać roszczenie o zapłatę określonej sumy, jeśli zostali pominięci w testamencie. Wysokość zachowku zależy od konkretnej sytuacji i wartości spadku.
Co wchodzi do spadku?
Kluczową kwestią jest ustalenie, jakie składniki majątku rzeczywiście należały do zmarłego. Jeżeli rolnik pozostawał w związku małżeńskim objętym wspólnością majątkową, najpierw trzeba wyodrębnić majątek wspólny małżonków. Dopiero pozostała część wchodzi do spadku. Oznacza to, że nie zawsze cały areał, budynki i maszyny są przedmiotem dziedziczenia – najpierw należy ustalić udział zmarłego, a następnie podzielić go między spadkobierców.
Powyższe zasady wynikają z Kodeksu cywilnego i mają zastosowanie do gospodarstw rolnych. W razie wątpliwości warto skonsultować się z prawnikiem specjalizującym się w prawie spadkowym.
Źródło: Agropolak.pl













