Krajowy rynek zbóż w połowie maja wykazuje cechy stabilizacji, choć nie brakuje w nim sektorowych wahań. Z najnowszych danych z punktów skupu wynika, że w przypadku większości podstawowych gatunków zbóż ceny utrzymują się na poziomie zbliżonym do odnotowanego na początku miesiąca. Wyraźnym wyjątkiem jest jednak kukurydza, której cena poszybowała w górę, osiągając poziom 830 zł za tonę.
Skąd wzrost cen kukurydzy?
Wzrost notowań kukurydzy o kilka procent w skali tygodnia analitycy rynkowi wiążą przede wszystkim z ograniczoną podażą ziarna ze strony rolników, którzy wstrzymują się ze sprzedażą w oczekiwaniu na jeszcze wyższe ceny. Dodatkowym czynnikiem są obawy dotyczące tegorocznych zbiorów w niektórych regionach Europy, gdzie wiosenna susza opóźniła siewy. W efekcie, popyt zgłaszany przez przetwórców i producentów pasz przewyższa bieżącą dostępność surowca.
Dla porównania, w analogicznym okresie ubiegłego roku ceny kukurydzy oscylowały w granicach 700-750 zł za tonę, co oznacza, że obecny poziom jest o około 10-15% wyższy. Eksperci zwracają uwagę, że podobne tendencje widoczne są również na giełdach zagranicznych, gdzie kontrakty terminowe na kukurydzę w USA i UE odnotowały wzrosty, co dodatkowo napędza krajowe oczekiwania cenowe.
Rzepak w trendzie bocznym
Rynek rzepaku, który w ostatnich tygodniach przechodził fazę zwiększonej zmienności, obecnie wszedł w okres konsolidacji. Producenci oleju i biopaliw dostosowują swoje zapasy do nadchodzących zbiorów, co powoduje lokalne wahania, ale bez wyraźnego kierunku. W dłuższej perspektywie kluczowe będą prognozy dotyczące wielkości plonów w kraju i u głównych konkurentów, takich jak Ukraina czy Kanada.
Perspektywy dla rolników
Dla gospodarzy sytuacja na rynku zbóż pozostaje wyzwaniem. Z jednej strony, rosnące ceny kukurydzy mogą poprawić rentowność jej produkcji, z drugiej – utrzymująca się niepewność co do kosztów nawozów i paliw zmusza do ostrożnego planowania sprzedaży. Jak podkreślają doradcy rolniczy, kluczowe jest monitorowanie nie tylko bieżących notowań, ale także globalnych trendów pogodowych i politycznych, które w każdej chwili mogą zmienić układ sił na rynku.
Podsumowując, majowy rynek zbóż to obraz stabilizacji z lokalnymi ogniskami wzrostu. Rolnicy, którzy dysponują magazynami, mogą rozważyć dalsze przetrzymywanie kukurydzy, licząc na kontynuację trendu, natomiast w przypadku pszenicy i żyta strategia czekania wydaje się mniej opłacalna ze względu na niską zmienność. Ostateczny kształt cen będzie zależał od przebiegu żniw i decyzji największych importerów.
Foto: images.pexels.com













