Podczas wspólnego posiedzenia sejmowych Komisji Ochrony Środowiska oraz Rolnictwa i Rozwoju Wsi, poseł Krzysztof Ardanowski przedstawił koncepcję, która może zmienić sposób postrzegania odpadów nieorganicznych w rolnictwie. Polityk postuluje, aby zamiast ponosić koszty utylizacji folii rolniczych, przekształcać je w paliwo. To podejście wpisuje się w szerszy trend gospodarki o obiegu zamkniętym, gdzie odpady traktowane są jako surowiec wtórny.
Według danych Instytutu Ochrony Środowiska, w Polsce rocznie powstaje około 100 tysięcy ton odpadów z tworzyw sztucznych pochodzących z rolnictwa. Dotychczas większość z nich trafiała na składowiska lub do spalarni, co generuje znaczne koszty dla rolników i gmin. Ardanowski zwraca uwagę, że folia, podobnie jak opony, zawiera węglowodory, które można odzyskać w procesie pirolizy lub zgazowania. W Europie Zachodniej takie technologie są już testowane, a w Niemczech działa kilka instalacji przetwarzających folie rolnicze na olej opałowy.
Poseł podkreślił, że obecny system karania za nielegalne składowanie opon na pryzmach jest nieskuteczny i nie rozwiązuje problemu. Zamiast tego, państwo powinno stworzyć mechanizmy zachęcające do odzysku energii z tych materiałów. Według jego propozycji, rolnicy mogliby oddawać zużytą folię do punktów skupu, gdzie byłaby przetwarzana na granulat lub paliwo alternatywne. To zmniejszyłoby ilość odpadów trafiających na dzikie wysypiska i obniżyłoby emisję metanu z rozkładających się tworzyw.
Eksperci z branży odpadowej zwracają uwagę, że kluczowe będzie opracowanie odpowiednich norm jakości dla takiego paliwa oraz zapewnienie, by proces spalania nie generował szkodliwych substancji. „Nowoczesne instalacje pirolityczne są w stanie odzyskać nawet 80% energii zawartej w tworzywach, przy minimalnej emisji” – mówi dr inż. Anna Kowalska z Politechniki Warszawskiej. Działania te mogłyby wesprzeć realizację unijnych celów dotyczących recyklingu i redukcji składowania odpadów.
Propozycja Ardanowskiego spotkała się z zainteresowaniem ze strony przedstawicieli ministerstw rolnictwa i klimatu. Zapowiedziano powołanie zespołu roboczego, który przeanalizuje techniczne i prawne aspekty wdrożenia tego pomysłu. Jeśli projekt wejdzie w życie, Polska mogłaby stać się jednym z pionierów w zakresie energetycznego wykorzystania odpadów rolniczych w Europie Środkowo-Wschodniej.
Foto: images.pexels.com
















