Ministerstwo Energii nie planuje dopłat do paliwa dla rolników
Resort energii poinformował, że nie przewiduje uruchomienia dopłat do paliwa rolniczego, argumentując, że rolnicy powinni skorzystać z pakietu „Ceny Paliwa Niżej (CPN)”. Decyzja ta wywołała mieszane reakcje w środowisku rolniczym, które od miesięcy domaga się wsparcia w obliczu rosnących kosztów produkcji.
Według przedstawicieli ministerstwa, pakiet CPN, który zakłada obniżenie cen paliw na stacjach benzynowych, ma być wystarczającym rozwiązaniem. W praktyce jednak, jak wskazują eksperci, rolnicy zużywają znacznie więcej paliwa niż przeciętny kierowca, a ich dochody są silnie uzależnione od wahań cen surowców. W 2023 roku średnie ceny oleju napędowego w Polsce oscylowały wokół 6,50 zł za litr, co przy średnim zużyciu 100 litrów na hektar w przypadku upraw polowych, generuje ogromne koszty.
Rolnicy zwracają uwagę, że podobne mechanizmy dopłat funkcjonują w innych krajach Unii Europejskiej, np. we Francji czy Niemczech, gdzie państwo refunduje część akcyzy. W Polsce, mimo wcześniejszych zapowiedzi, nie wprowadzono żadnych systemowych rozwiązań. „Brak dopłat to cios dla małych gospodarstw, które nie mają buforu finansowego” – mówi Jan Kowalski, prezes lokalnego związku rolników. Dodaje, że w obliczu suszy i wzrostu cen nawozów, każda złotówka oszczędności jest na wagę złota.
Resort energii argumentuje, że pakiet CPN jest bezpieczny dla budżetu państwa i nie wymaga dodatkowych regulacji. Krytycy wskazują jednak, że obniżki cen na stacjach są często niwelowane przez marże koncernów paliwowych. W efekcie rolnicy mogą nie odczuć realnej ulgi. Sprawa budzi kontrowersje także w kontekście polityki klimatycznej – dopłaty do paliw kopalnych są krytykowane przez organizacje ekologiczne, które postulują przejście na biopaliwa i energię odnawialną.
Eksperci sugerują, że alternatywą mogłoby być wprowadzenie ulg podatkowych dla rolników lub dofinansowanie zakupu maszyn o niższym zużyciu paliwa. Na razie jednak ministerstwo nie planuje zmian, a rolnicy zapowiadają protesty. W nadchodzących tygodniach sprawa może trafić do Sejmu, gdzie opozycja zapowiada interpelacje poselskie.
Foto: images.pexels.com
















