Po latach oczekiwań i spekulacji fanów, wytwórnia Universal Pictures oficjalnie potwierdziła prace nad czwartą częścią kultowej serii „Mumia”. Największą sensacją jest powrót na ekrany duetu, który rozpoczął przygodę z tym franczyzą – Brendana Frasera i Rachel Weisz. Jak donosi „Entertainment Weekly”, dla obojga aktorów jest to spełnienie marzeń i wyjątkowa okazja do ponownego współgrania.
Powrót do korzeni
„Mumia 4” ma być kontynuacją historii Ricka O’Connella (Brendan Fraser) i Evelyn Carnahan (Rachel Weisz), których przygody w egipskich ruinach podbiły serca widzów na przełomie wieków. Pomimo że od premiery ostatniej części z udziałem głównej pary minęło ponad dwadzieścia lat, producenci zdecydowali się na powrót do klasycznej formuły, opierając się na chemii między pierwszoplanowymi aktorami.
W wyłącznym wywiadzie dla „Entertainment Weekly” Brendan Fraser nie krył entuzjazmu: „To naprawdę projekt marzeń. Miałem okazję pracować z Rachel wiele lat temu i ta współpraca była niezwykła. Wiedzieliśmy, że jeśli mielibyśmy wrócić do tych ról, musiałoby to być coś wyjątkowego, co wniesie nową jakość do serii, szanując jednocześnie jej dziedzictwo”.
Nowa opowieść, stare emocje
Szczegóły fabularne są na razie pilnie strzeżoną tajemnicą, jednak wiadomo, że scenariusz powstaje z myślą o połączeniu elementów przygodowych z głębszą charakterystyką bohaterów. Rachel Weisz podkreśla, że jej postać, Evelyn, ewoluowała: „To już nie jest ta sama nieco nieporadna bibliotekarka. Minęły lata, bohaterowie doświadczyli wielu rzeczy. Chcemy pokazać ich w nowym świetle, ale z tą samą iskrą i humorem, który pokochali widzowie”.
Produkcja ma również stanowić hołd dla Stephena Sommersa, reżysera dwóch pierwszych filmów, który pełni rolę kreatywnego konsultanta przy nowym projekcie. Dbałość o praktyczne efekty specjalne i filmowanie w autentycznych lokacjach ma przywrócić serii jej epicki, przygodowy charakter.
Fenomen powrotu Brendana Frasera
Ogłoszenie projektu zbiega się w czasie z niezwykłym renesansem popularności Brendana Frasera. Jego przejmująca rola w filmie „Wieloryb” przyniosła mu uznanie krytyków i nagrodę Akademii, a publiczność wyraziła ogromne wsparcie dla aktora. Powrót do ikonicznej roli Ricka O’Connella wydaje się być naturalnym krokiem, który cieszy zarówno jego, jak i fanów.
„Widzowie pokazali mi tyle miłości przez te wszystkie lata, także w związku z rolą w 'Mumii’. To niesamowite móc znów wcielić się w tę postać, mając za sobą bagaż doświadczeń i z nową energią” – dodał Fraser.
Zdaniem komentatorów branży filmowej, „Mumia 4” ma szansę odnowić zainteresowanie serią i udowodnić, że klasyczne, dobrze opowiedziane historie przygodowe wciąż mają swoje miejsce w kinie wielkiego formatu. Początek zdjęć planowany jest na przyszły rok.
Foto: encrypted-tbn3.gstatic.com
















