More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Polityka / Brytyjski pomysł na regulację cen wywołuje burzę wśród gigantów handlowych

Brytyjski pomysł na regulację cen wywołuje burzę wśród gigantów handlowych

Propozycja brytyjskiego rządu dotycząca wprowadzenia maksymalnych cen na podstawowe artykuły spożywcze, takie jak chleb, jajka i mleko, spotkała się z ostrą krytyką ze strony Banku Anglii, sieci handlowej Marks & Spencer oraz Konfederacji Przemysłu Brytyjskiego (CBI). Przedstawiciele tych instytucji określili plan jako „całkowicie niedorzeczny” i „neosowiecki”, podkreślając, że ingerencja w mechanizmy rynkowe może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Bank Anglii zwrócił uwagę, że podobne rozwiązania w przeszłości, np. we Włoszech w latach 70. XX wieku, doprowadziły do niedoborów towarów i rozwoju czarnego rynku. W przypadku Wielkiej Brytanii, gdzie inflacja w sektorze spożywczym w 2023 roku sięgnęła 18%, a koszty energii wciąż są wysokie, próba sztucznego utrzymania niskich cen może zniechęcić producentów do zwiększania podaży. Ekonomiści podkreślają, że długoterminowym efektem byłoby ograniczenie dostępności produktów, zwłaszcza dla najuboższych, których rząd chce chronić.

Z kolei Marks & Spencer, czyli jedna z największych sieci handlowych w kraju, stwierdziła, że takie regulacje zahamują inwestycje w łańcuch dostaw i innowacje. W odpowiedzi na kryzys kosztów życia wiele firm już wdrożyło własne programy pomocowe, np. obniżając ceny własnych marek lub oferując zniżki seniorom. Zdaniem przedstawicieli branży, to właśnie konkurencja rynkowa, a nie odgórne decyzje, jest najskuteczniejszym narzędziem do walki z wysokimi cenami.

Plan rządu, ogłoszony przez premiera w ramach walki z drożyzną, zakładałby ustalenie górnych pułapów cenowych na wybrane produkty w okresie przejściowym. Jednak według CBI, która reprezentuje ponad 190 tysięcy firm, takie rozwiązanie przypomina gospodarkę centralnie planowaną i może zaszkodzić reputacji Wielkiej Brytanii jako kraju przyjaznego biznesowi. W historii gospodarczej podobne eksperymenty, jak w Stanach Zjednoczonych za prezydenta Nixona w 1971 roku, kończyły się chaosem rynkowym.

Krytycy planu sugerują alternatywne rozwiązania, takie jak tymczasowe obniżenie podatku VAT na żywność lub bezpośrednie transfery pieniężne do najbiedniejszych gospodarstw domowych. W Niemczech podobny mechanizm, czyli „Energiegeld” dla osób o niskich dochodach, został wdrożony jako skuteczniejsza forma pomocy. Decyzja brytyjskiego rządu w tej sprawie może zapaść w ciągu najbliższych tygodni, ale już teraz widać, że temat podzielił zarówno polityków, jak i ekspertów.

Foto: images.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *