Wiosenne nawożenie a zapasy na przyszły sezon
Mimo że wiosenne prace polowe i nawożenie przedsiewne powoli dobiegają końca, wielu rolników już teraz myśli o przyszłorocznych zbiorach. Coraz częściej na polach można zauważyć gromadzone zapasy obornika, który ma posłużyć pod zasiewy ozimin. To naturalny nawóz, ceniony za bogactwo składników odżywczych i poprawę struktury gleby.
Aktualne ceny obornika – ile trzeba zapłacić?
Według danych z początku maja 2026 roku, ceny obornika bydlęcego wahają się od 30 do 50 zł za tonę, w zależności od regionu i jakości materiału. Obornik koński jest nieco droższy – jego ceny sięgają nawet 70 zł za tonę. W porównaniu do analogicznego okresu w 2025 roku, stawki wzrosły średnio o 15–20%, co jest efektem rosnących kosztów transportu i magazynowania.
Dlaczego warto inwestować w obornik?
Obornik to nie tylko źródło azotu, fosforu i potasu, ale także doskonały sposób na zwiększenie zawartości materii organicznej w glebie. Jak podkreśla dr hab. Jan Kowalski, ekspert z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa: „Regularne stosowanie obornika poprawia retencję wody i aktywność mikrobiologiczną gleby, co przekłada się na wyższe plony nawet o 20% w perspektywie kilku lat”. W dobie rosnących cen nawozów sztucznych, naturalne alternatywy zyskują na znaczeniu.
Porównanie z nawozami mineralnymi
Dla porównania, ceny nawozów azotowych, takich jak saletra amonowa, w maju 2026 wynoszą około 2500–2800 zł za tonę. Oznacza to, że obornik jest znacznie tańszy, ale wymaga większych nakładów pracy przy aplikacji. Rolnicy coraz częściej decydują się na mieszane strategie nawożenia, łącząc obornik z dawkami mineralnymi uzupełniającymi.
Prognozy na najbliższe miesiące
Eksperci przewidują, że ceny obornika mogą nieznacznie spaść w okresie letnim, gdy popyt maleje, ale już jesienią, przed siewami ozimin, należy spodziewać się wzrostu nawet o 10–15%. Warto więc już teraz negocjować dostawy z lokalnymi gospodarstwami hodowlanymi, które często oferują atrakcyjne rabaty przy zakupie większych partii.
Foto: images.pexels.com













