Początek sezonu na polskie truskawki
W połowie maja 2025 roku na targowiskach i straganach w całej Polsce pojawiły się pierwsze krajowe truskawki. To sygnał, że sezon na te uwielbiane owoce właśnie się rozpoczyna. Handlowcy podkreślają jednak, że prawdziwy wysyp truskawek spodziewany jest dopiero za kilka tygodni, a na razie podaż jest ograniczona.
Dlaczego ceny są wyższe niż przed rokiem?
W porównaniu z analogicznym okresem w 2024 roku ceny truskawek są wyraźnie wyższe. Eksperci rynku owoców wskazują na kilka przyczyn: chłodna wiosna opóźniła dojrzewanie owoców, a dodatkowo wzrosły koszty produkcji – nawozów, ochrony roślin i pracy sezonowej. W efekcie za kilogram truskawek trzeba zapłacić średnio o 20–30% więcej niż rok temu.
Mniej klientów przy stoiskach
Jak zauważają sprzedawcy, wyższe ceny odstraszają część konsumentów. Wielu klientów decyduje się na zakup mniejszych ilości lub czeka na obniżki w szczycie sezonu. To zjawisko jest szczególnie widoczne w miastach, gdzie konkurencja ze strony supermarketów i dyskontów jest silniejsza. Rolnicy liczą, że gdy podaż wzrośnie, ceny nieco spadną, co przyciągnie więcej kupujących.
Prognozy na resztę sezonu
Według analityków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, tegoroczny sezon truskawkowy może być rekordowo krótki, jeśli utrzymają się wysokie temperatury. Z drugiej strony, jeśli lato będzie umiarkowane, zbiory mogą być obfite, co w drugiej połowie czerwca przełoży się na spadek cen. Warto też pamiętać, że polskie truskawki są cenione za smak i aromat, a ich jakość w tym roku – mimo wyzwań pogodowych – jest dobra.
– Klienci są bardziej świadomi sezonowości i często wolą poczekać na lokalne owoce z pełnią sezonu – mówi Anna Kowalska, handlująca na targowisku w Warszawie. – Na razie sprzedaż jest spokojniejsza niż przed rokiem, ale liczymy, że w czerwcu będzie lepiej.
Podsumowując, choć pierwsze polskie truskawki już są, to ich ceny i dostępność mogą zaskoczyć. Dla oszczędnych konsumentów dobrym rozwiązaniem może być zakup mrożonych owoców z zeszłego sezonu lub cierpliwe odczekanie kilku tygodni na szczyt podaży.
Foto: images.pexels.com













