Rozpoczynający się sezon na truskawki co roku przyciąga rzesze pracowników sezonowych, ale także plantatorów, którzy liczą na godziwy zysk. W 2025 roku ceny za ręcznie zbierane owoce mogą być wyższe niż przed rokiem, co wynika z rosnących kosztów produkcji oraz ograniczonej podaży siły roboczej. Według szacunków Polskiego Związku Ogrodniczego, średnia stawka za kilogram truskawek deserowych w skupie wynosi obecnie od 8 do 12 złotych, podczas gdy w detalu ceny sięgają nawet 20–25 złotych za kilogram.
Zbieracze, którzy pracują na akord, mogą liczyć na wynagrodzenie w wysokości od 3 do 5 złotych za każdy zebrany koszyczek o pojemności około 1–1,5 kilograma. Przy wydajności na poziomie 40–60 koszyczków dziennie, dzienna pensja może wynieść od 120 do nawet 300 złotych. Eksperci rynku pracy zwracają uwagę, że w ubiegłym roku średnie stawki były o około 15–20% niższe, co wynikało z nadpodaży owoców na rynku unijnym.
Warto jednak pamiętać, że praca przy zbiorach truskawek jest niezwykle wymagająca fizycznie. Pracownicy spędzają w polu nawet 8–10 godzin dziennie, często w pełnym słońcu, co wiąże się z ryzykiem przegrzania i odwodnienia. Plantatorzy coraz częściej oferują dodatkowe benefity, takie jak posiłki, napoje czy zakwaterowanie, aby przyciągnąć chętnych do pracy. W regionach takich jak Lubelszczyzna, Mazowsze czy Wielkopolska, gdzie uprawy truskawek są szczególnie popularne, konkurencja o pracowników sezonowych jest coraz większa.
Z perspektywy konsumentów wyższe stawki za zbiory mogą przełożyć się na wzrost cen w sklepach i na targowiskach. Analitycy przewidują, że w szczycie sezonu (czerwiec–lipiec) ceny detaliczne mogą ustabilizować się na poziomie 15–18 złotych za kilogram, co jest porównywalne z rokiem 2023. Dla porównania, w 2020 roku, podczas pandemii, ceny spadły nawet do 5–7 złotych za kilogram z powodu ograniczonego popytu ze strony gastronomii i przetwórstwa.
Podsumowując, tegoroczny sezon truskawkowy zapowiada się obiecująco zarówno dla plantatorów, jak i pracowników sezonowych, pod warunkiem że utrzymają się obecne stawki rynkowe. Kluczowe będzie jednak zapewnienie odpowiednich warunków pracy i godziwego wynagrodzenia, aby uniknąć niedoboru rąk do pracy, który w poprzednich latach dotykał wiele gospodarstw.
Foto: images.pexels.com













