Maj to dla kierowców w Polsce okres wyjątkowo korzystny. Choć od kilku miesięcy ceny paliw utrzymują się na stabilnym poziomie, niektóre sieci stacji zdecydowały się na dodatkowe obniżki, które realnie odciążają domowe budżety. To efekt nie tylko działań rządowych, ale także ostrej konkurencji między największymi graczami na rynku.
Dlaczego ceny spadają?
Stabilizacja na rynku paliw wynika z kilku czynników. Przede wszystkim, od początku roku obowiązuje pakiet „Ceny Paliw Niżej”, który zakłada m.in. obniżenie akcyzy i opłat paliwowych. Dodatkowo, spadek cen ropy naftowej na światowych giełdach przełożył się na niższe koszty zakupu surowca przez polskie rafinerie. W efekcie, litr benzyny bezołowiowej 95 kosztuje średnio o 20–30 groszy mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Eksperci rynku paliw zwracają jednak uwagę, że to nie tylko czynniki makroekonomiczne decydują o obecnych promocjach. „Walka o klienta między sieciami stacji benzynowych jest teraz wyjątkowo zacięta. Każda z nich stara się przyciągnąć kierowców dodatkowymi rabatami, programami lojalnościowymi czy konkursami” – mówi dr hab. Andrzej Kowalski, ekonomista z SGH.
Kto oferuje największe rabaty?
Wśród sieci, które postawiły na długoterminowe promocje, prym wiodą Orlen, BP i Shell. Orlen wprowadził program „Tankuj z Rabatem”, w ramach którego każdy klient otrzymuje 10 groszy zniżki na litr paliwa przy zakupie powyżej 30 litrów. Z kolei BP oferuje 15 groszy rabatu dla posiadaczy karty lojalnościowej, a Shell – dodatkowe punkty w programie „Shell ClubSmart”, które można wymienić na paliwo lub produkty w sklepie.
„To nie są jednorazowe akcje. Sieci zapowiadają, że promocje potrwają co najmniej do końca czerwca, a w niektórych przypadkach nawet do sierpnia” – podkreśla w rozmowie z nami analityk rynku paliw, Piotr Nowak.
Gdzie szukać najtańszego paliwa?
Oprócz dużych sieci, warto zwrócić uwagę na stacje należące do mniejszych operatorów, takich jak Moya, Huzar czy Lotos (obecnie część Grupy Orlen). Często oferują one ceny niższe o 5–10 groszy na litrze, szczególnie w regionach o mniejszym zagęszczeniu stacji. Warto również korzystać z aplikacji mobilnych, które na bieżąco porównują ceny na stacjach w danej okolicy.
Zdaniem ekspertów, obecna sytuacja na rynku paliw jest wyjątkowo korzystna dla kierowców, ale nie należy spodziewać się dalszych znaczących spadków. „Ceny ropy naftowej są zmienne, a dodatkowo od lipca planowane jest częściowe przywrócenie opłat paliwowych. Dlatego warto tankować teraz, póki promocje trwają” – radzi dr Kowalski.
Podsumowanie
Majowe obniżki na stacjach benzynowych to efekt połączenia działań rządowych, spadku cen surowca i ostrej konkurencji między sieciami. Dla kierowców oznacza to realne oszczędności rzędu 10–30 zł na jednym tankowaniu. Warto śledzić oferty i korzystać z programów lojalnościowych, aby maksymalnie obniżyć koszty paliwa.
Foto: images.pexels.com













