W ostatnich miesiącach sytuacja inflacyjna w Unii Europejskiej uległa znacznemu pogorszeniu. Według najnowszych danych Eurostatu, średnia roczna inflacja w strefie euro przekroczyła 3%, co oznacza, że żaden z krajów członkowskich nie utrzymuje już wskaźnika na poziomie 2% – celu wyznaczonego przez Europejski Bank Centralny. To wyraźny sygnał, że presja cenowa wraca do gospodarki europejskiej, a głównymi przyczynami są rosnące koszty energii, żywności oraz usług.
Kto jest liderem inflacji w UE?
Najwyższe odczyty notują Rumunia i Bułgaria. W Rumunii inflacja sięga już 6,7%, podczas gdy w Bułgarii wynosi 5,9%. Eksperci wskazują, że w obu krajach kluczową rolę odgrywają podwyżki cen paliw i żywności, a także słabość lokalnych walut wobec euro. Co ciekawe, jeszcze rok temu w wielu krajach eurolandu inflacja spadała, a ekonomiści prognozowali stabilizację na poziomie 2-2,5%. Tymczasem dziś nawet w Niemczech, Francji czy Holandii wskaźniki przekraczają 3%.
Dlaczego inflacja wraca?
Głównym powodem jest wzrost cen surowców energetycznych na rynkach światowych, który napędzany jest przez napięcia geopolityczne, w tym wojnę w Ukrainie oraz sankcje na Rosję. Dodatkowo, ożywienie gospodarcze po pandemii COVID-19 spowodowało wzrost popytu, który nie został w pełni zrównoważony przez podaż. Europejski Bank Centralny, mimo podwyżek stóp procentowych, nie zdołał jeszcze zdusić presji inflacyjnej. Wiele firm przerzuca wyższe koszty na konsumentów, co widać szczególnie w sektorze usług i gastronomii.
„Inflacja w strefie euro wróciła do poziomów, które obserwowaliśmy w 2022 roku. To niepokojący sygnał dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw” – mówi dr Anna Kowalska, ekonomistka z Uniwersytetu Warszawskiego.
Konsekwencje dla konsumentów i firm
Rosnące ceny oznaczają spadek siły nabywczej Polaków i innych Europejczyków. W Polsce inflacja w lutym 2025 wyniosła 4,1%, co jest jednym z wyższych wyników w regionie. Dla firm oznacza to konieczność rewizji budżetów i planów inwestycyjnych. Szczególnie dotknięte są branże energochłonne, jak przemysł chemiczny czy hutnictwo. Eksperci przewidują, że EBC może być zmuszony do dalszych podwyżek stóp, co z kolei ograniczy dostępność kredytów i spowolni wzrost gospodarczy.
W perspektywie najbliższych miesięcy inflacja w UE może sięgnąć 4%, a powrót do celu 2% jest mało prawdopodobny przed 2026 rokiem. To oznacza, że konsumenci muszą przygotować się na dalsze podwyżki cen podstawowych produktów i usług.
Foto: images.pexels.com













