Groźny wypadek wstrzymał ruch na trasie Słupsk-Lębork
W czwartkowy poranek, na drodze wojewódzkiej nr 213 pomiędzy Słupskiem a Lęborkiem, doszło do poważnego wypadku komunikacyjnego. Autobus przewożący pracowników uderzył w drzewo w okolicach miejscowości Darżyno. W wyniku zdarzenia trzy osoby zostały ranne, a droga została całkowicie zablokowana, co sparaliżowało ruch w regionie na kilka godzin.
Kierowca zasłabł za kierownicą
Jak wynika z wstępnych ustaleń służb, bezpośrednią przyczyną wypadku było nagłe zasłabnięcie kierowcy autobusu. Pojazd, który poruszał się w kierunku Lęborka, zjechał z jezdni i z dużą siłą uderzył w przydrożne drzewo. Na miejsce natychmiast przybyły liczne służby ratunkowe, w tym straż pożarna, pogotowie ratunkowe oraz policja.
„Na miejsce zdarzenia wysłaliśmy kilka zastępów straży pożarnej oraz zespoły ratownictwa medycznego. Akcja była skomplikowana ze względu na konieczność wydostania poszkodowanych z pojazdu” – relacjonował mł. bryg. Tomasz Nowak, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku.
Trzy osoby poszkodowane, droga zablokowana
W autobusie podróżowało kilkanaście osób. Trzy z nich, w tym kierowca, wymagały pomocy medycznej. Wszystkie zostały przetransportowane do szpitala w Słupsku. Jak poinformowała rzeczniczka słupskiej policji, asp. sztab. Anna Szczęsna, stan poszkodowanych nie jest zagrażający życiu. Pozostali pasażerowie, którzy odnieśli jedynie lekkie obrażenia lub byli w szoku, otrzymali pomoc psychologiczną na miejscu zdarzenia.
Wypadek spowodował całkowite zablokowanie drogi wojewódzkiej nr 213, która jest istotnym szlakiem komunikacyjnym w regionie. Kierowcy byli zmuszeni do korzystania z objazdów przez lokalne, wąskie drogi, co spowodowało ogromne utrudnienia i kilkukilometrowe korki. Policja i drogowcy przez ponad trzy godziny kierowali ruchem, aby upłynnić przejazd.
Reakcja służb i ustalenia
Prokuratura Rejonowa w Słupsku wszczęła postępowanie w sprawie wypadku. Biegli będą badać stan techniczny pojazdu oraz stan zdrowia kierowcy w chwili zdarzenia. „Sprawdzamy wszystkie okoliczności. Kluczowe będzie orzeczenie lekarskie oraz zapis z monitoringu pokładowego, jeśli taki był zamontowany w pojeździe” – powiedział prokurator Marek Lewandowski.
Wypadek ten po raz kolejny zwraca uwagę na kwestię bezpieczeństwa w transporcie zbiorowym pracowników oraz stanu zdrowia kierowców zawodowych. Eksperci ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego podkreślają, że regularne badania lekarskie i odpowiedni odpoczynek kierowców są kluczowe dla zapobiegania takim tragediom.
„To zdarzenie powinno być sygnałem alarmowym dla wszystkich firm transportowych. Bezpieczeństwo pasażerów zaczyna się od troski o kondycję fizyczną i psychiczną osoby za kierownicą” – komentuje dr inż. Krzysztof Wójcik, ekspert BRD z Politechniki Gdańskiej.
Droga została całkowicie oczyszczona i udrożniona około godziny 13:00. Ruch powrócił do normy, jednak ślady po wypadku – odłamane fragmenty drzewa i ślady hamowania – przez długi czas będą przypominać o tym koszmarnym zdarzeniu. Służby apelują do kierowców o ostrożność i rozwagę, szczególnie na lokalnych, często wąskich i krętych drogach Pomorza.
Foto: images.iberion.media
















