Władze w Moskwie oskarżyły stronę ukraińską o przeprowadzenie ataku na budynek mieszkalny w Starobielsku, w którym mieli przebywać żołnierze. Według informacji podawanych przez rosyjskie agencje prasowe, w wyniku ostrzału zginęło lub zostało rannych kilkudziesięciu wojskowych. Prezydent Władimir Putin zapowiedział już działania odwetowe wobec tego zdarzenia.
Kijów odrzuca jednak oskarżenia, podkreślając, że ukraińskie siły zbrojne uderzają wyłącznie w cele o charakterze militarnym. Rzecznik ukraińskiego dowództwa poinformował, że w rejonie Starobielska znajdowała się jednostka dronowa „Rubikon”, która według ukraińskiego wywiadu wielokrotnie atakowała cywilów. „To była precyzyjna operacja wymierzona w infrastrukturę wroga, a nie w cywilów” – przekazał przedstawiciel armii.
Kontekst geopolityczny i wcześniejsze podobne przypadki
Podobne oskarżenia padały już wielokrotnie w trakcie trwającego konfliktu. W marcu 2023 roku Rosja oskarżyła Ukrainę o ostrzał koszar w Makiejewce, co również zostało zdementowane przez ukraińskie dowództwo. Eksperci ds. bezpieczeństwa zwracają uwagę, że obie strony regularnie wykorzystują propagandę do budowania narracji o rzekomych zbrodniach wojennych przeciwnika.
Według danych ONZ, od początku inwazji w 2022 roku w wyniku działań wojennych zginęło ponad 10 tysięcy cywilów, choć rzeczywista liczba może być znacznie wyższa. W regionie Donbasu, gdzie leży Starobielsk, od lat dochodzi do najcięższych walk, a infrastruktura cywilna jest regularnie niszczona zarówno przez ostrzały artyleryjskie, jak i ataki rakietowe.
Znaczenie jednostki „Rubikon”
Jednostka dronowa „Rubikon” została utworzona przez rosyjskie ministerstwo obrony w 2014 roku i od tego czasu brała udział w wielu operacjach na Ukrainie. Według ukraińskich analityków, jej głównym zadaniem jest prowadzenie rozpoznania oraz ataków na cele wojskowe, jednak w praktyce wielokrotnie uderzała w infrastrukturę cywilną, w tym w szpitale i szkoły. Przykładem może być atak na szpital w Charkowie w marcu 2022 roku, który przypisano właśnie tej jednostce.
W odpowiedzi na rosyjskie oskarżenia, ukraińskie władze apelują do społeczności międzynarodowej o przeprowadzenie niezależnego śledztwa w sprawie zdarzenia w Starobielsku. „Jesteśmy gotowi współpracować z każdą organizacją, która chce ustalić prawdę” – oświadczył przedstawiciel ukraińskiego MSZ.
Foto: images.pexels.com













