More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Prawo / Mieszkanie wspomagane bez finansowania – kto zapłaci za alternatywę dla DPS?

Mieszkanie wspomagane bez finansowania – kto zapłaci za alternatywę dla DPS?

Mieszkanie wspomagane bez finansowania – kto zapłaci za alternatywę dla DPS?

Debata o reformie pomocy społecznej: mieszkania wspomagane jako alternatywa dla DPS

Dom pomocy społecznej ma być ostatecznością – to słuszny kierunek. Jednak samo stwierdzenie, że ktoś nie powinien trafić do DPS, nie wystarczy. Osoba poza placówką potrzebuje konkretnego miejsca do życia, jedzenia, wsparcia i kogoś, kto weźmie odpowiedzialność, gdy pomoc zawiedzie. Polska stoi u progu jednej z najważniejszych reform sektora publicznego, która ma na celu zmianę modelu opieki nad obywatelami. Jakiej pomocy społecznej potrzebujemy w XXI wieku? To pytanie zadano podczas debaty o nowelizacji ustawy o pomocy społecznej.

Przypadek 71-latka: spór o zasiłek czy test systemu?

Przykład 71-letniego mężczyzny z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, który 2–3 razy w roku przebywa w szpitalu, unaocznia problem. Po potrąceniach komorniczych otrzymuje on około 806 zł miesięcznie, a za miejsce w mieszkaniu wspomaganym prowadzonym przez Caritas musi płacić 1020 zł. Gmina przyznała mu zasiłek celowy na żywność w wysokości 1200 zł, płatny w sześciu ratach po 200 zł. Mężczyzna wnioskował o podwyższenie do 600 zł miesięcznie, argumentując, że 200 zł to około 6–7 zł dziennie, podczas gdy obiad kosztuje 25–30 zł. Gmina odmówiła, ale przyznała dodatkowe 300 zł miesięcznie na żywność od marca do czerwca. W uzasadnieniu wskazano, że mężczyzna ma dochód z ZUS, może gotować w aneksie kuchennym, odmówił tańszego lokalu gminnego i mieszka ponad stan.

Spór ten wykracza poza kwestię wysokości zasiłku. Dotyczy on realnej alternatywy dla DPS i tego, kto ma za nią płacić. Gmina proponuje tańszy lokal, ale czy jest to mieszkanie z odpowiednim wsparciem? Caritas zapewnia miejsce, ale boryka się z luką finansową. Mieszkaniec popada w długi.

Orzeczenie o niepełnosprawności a potrzeba wsparcia środowiskowego

Orzeczenie o niepełnosprawności wskazuje, że mężczyzna wymaga systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji. To kluczowe: alternatywa dla DPS musi obejmować nie tylko lokal, ale cały pakiet – usługi opiekuńcze, pomoc w zakupach, posiłki, transport, monitoring. Gmina, proponując mieszkanie, powinna przedstawić plan wsparcia, a nie tylko czynsz. Bez tego mieszkanie wspomagane staje się fikcją.

Caritas apeluje do ministerstwa: kto ma płacić?

W kwietniu Caritas Diecezji Kieleckiej wystąpiła do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z propozycją przepisu, który nakładałby na gminę obowiązek zawarcia umowy z podmiotem prowadzącym mieszkanie wspomagane i określenia dofinansowania dla skierowanej osoby. Obecny stan prawny tworzy luki – wiele gmin odmawia finansowania, zasłaniając się brakiem odpowiednich przepisów. To sprawia, że mieszkanie wspomagane jest „wspomagane tylko częściowo”: wspiera człowieka lokalnie, ale samo nie ma stabilnego publicznego finansowania.

Deinstytucjonalizacja: odpowiedzialność czy oszczędność?

Dobra deinstytucjonalizacja to godność i życie w społeczności. Zła – to przerzucanie kosztów na rodzinę, organizacje lub samego mieszkańca. Jak przestrzega Hubert Kaszyński, język reform bywa przechwytywany przez logikę deregulacji i cięć. W omawianym przypadku każdy ma część racji: gmina, Caritas, ministerstwo. Ale system nie działa, gdy człowiek zostaje z długiem. Alternatywa dla DPS musi mieć adres, płatnika i procedury kryzysowe. Bez tego reforma pozostanie pustym hasłem.

„Deinstytucjonalizacja nie polega na tym, że człowiek nie jest w placówce. Polega na tym, że poza placówką ma realne warunki do życia.” – dr hab. Ryszard Szarfenberg, Uniwersytet Warszawski

Źródło: publicystyka.ngo.pl

Źródło: ngo.pl

Fot. publicystyka.ngo.pl

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *