More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Polityka / Mikołaj Dorożała stawia sprawę jasno: albo reformy w ochronie lasów, albo dymisja

Mikołaj Dorożała stawia sprawę jasno: albo reformy w ochronie lasów, albo dymisja

Wiceminister klimatu i Główny Konserwator Przyrody Mikołaj Dorożała postawił ultimatum

Mikołaj Dorożała, pełniący funkcję wiceministra klimatu oraz Głównego Konserwatora Przyrody, zapowiedział publicznie, że jest gotów zrezygnować ze stanowiska, jeśli jego propozycje dotyczące zwiększenia ochrony lasów nie zostaną wdrożone. W wywiadzie dla jednej z ogólnopolskich rozgłośni radiowych stwierdził, że nie widzi sensu dalszej pracy, gdyby w resorcie zwyciężyły siły opowiadające się za utrzymaniem dotychczasowego, intensywnego modelu gospodarki leśnej.

Zdaniem Dorożały, obecny system zarządzania polskimi lasami wymaga pilnych zmian. Chodzi przede wszystkim o ograniczenie wycinek w cennych przyrodniczo obszarach, zwiększenie areału lasów objętych ochroną ścisłą oraz wprowadzenie bardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących ingerencji człowieka w ekosystemy leśne. Wiceminister podkreślił, że bez realnych reform, które zahamowałyby degradację środowiska, jego misja jako konserwatora przyrody straciłaby sens.

Eksperci z dziedziny ekologii zwracają uwagę, że Polska od lat boryka się z problemem nadmiernej eksploatacji lasów, a wskaźniki dotyczące powierzchni obszarów chronionych są jednymi z najniższych w Unii Europejskiej. Według danych opublikowanych przez Instytut Ochrony Środowiska, zaledwie około 2% polskich lasów podlega całkowitej ochronie, podczas gdy średnia unijna wynosi blisko 10%. Dorożała, powołując się na te statystyki, argumentuje, że konieczne jest dostosowanie krajowej polityki leśnej do standardów wyznaczonych przez strategię bioróżnorodności UE.

Zapowiedź dymisji ze strony wiceministra wywołała ożywioną dyskusję w środowisku politycznym i przyrodniczym. Część przedstawicieli branży leśnej wyraża obawy, że zbyt radykalne ograniczenie wycinek może negatywnie wpłynąć na rynek drzewny i miejsca pracy w sektorze. Z kolei organizacje ekologiczne, takie jak Greenpeace Polska czy WWF, apelują o poparcie reform Dorożały, wskazując na konieczność ochrony unikalnych ekosystemów, takich jak Puszcza Białowieska czy Bory Tucholskie.

Wiceminister dał sobie czas do końca roku na przeforsowanie kluczowych zmian. Jeśli to się nie uda, jak sam przyznał, będzie gotów złożyć rezygnację. Jego decyzja może stać się testem dla całego rządu, który musi teraz wybrać między interesami przemysłu drzewnego a zobowiązaniami klimatycznymi i presją społeczną na rzecz ochrony przyrody.

Foto: images.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *