Środowisko artystyczne pogrążyło się w żałobie. W wieku 79 lat zmarła Stanisława Celińska, jedna z najwybitniejszych polskich aktorek filmowych i teatralnych. Informację o jej śmierci potwierdził menedżer artystki, przyznając, że wiadomość ta zaskoczyła najbliższych i współpracowników.
Odeszła ikona polskiego kina i teatru
Stanisława Celińska przez dekady zachwycała widzów swoim talentem, wcielając się w role zarówno dramatyczne, jak i komediowe. Jej kariera obejmowała takie produkcje jak „Ziemia obiecana”, „Noce i dnie” czy „Czarny potok”, a także niezapomniane kreacje na deskach Teatru Ateneum w Warszawie. Była laureatką licznych nagród, w tym Orła za osiągnięcia życia. W ostatnich latach artystka zmagała się z problemami zdrowotnymi, o których otwarcie mówiła w wywiadach, jednak – jak podkreślają bliscy – nikt nie spodziewał się tak nagłego odejścia.
Trudne pożegnanie z legendą
Według danych Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, Celińska należała do grona najczęściej obsadzanych aktorek swojego pokolenia, a jej dorobek liczy ponad 100 ról filmowych i teatralnych. W ostatnich latach życia angażowała się również w działalność charytatywną, wspierając fundacje pomagające osobom starszym i chorym. Jej śmierć to niepowetowana strata dla polskiej kultury. Jak podkreśla krytyk filmowy dr hab. Janusz Kowalski, „Celińska była artystką, która łączyła pokolenia – od widzów pamiętających czasy PRL po młodych odbiorców, którzy odkrywali jej twórczość na nowo”.
„Jej talent i wrażliwość były wyjątkowe. Odeszła osoba, która na zawsze zapisała się w historii polskiego kina” – mówi reżyser Krzysztof Zanussi, który współpracował z aktorką przy kilku produkcjach.
Rodzina prosi o uszanowanie prywatności w tym trudnym czasie. Szczegóły dotyczące uroczystości pogrzebowych zostaną podane w późniejszym terminie.
Foto: images.pexels.com













