More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Przestępczość / Nielegalny handel na giełdzie staroci. Policja przechwyciła cenny zabytek

Nielegalny handel na giełdzie staroci. Policja przechwyciła cenny zabytek

police evidence antique

Stołeczni policjanci dokonali zaskakującego odkrycia podczas rutynowego patrolu na popularnej giełdzie staroci na warszawskim Ursynowie. Funkcjonariusze zabezpieczyli przedmiot, który według wstępnych ekspertyz może być jednym z najcenniejszych znalezisk archeologicznych ostatnich lat. Mężczyzna, który próbował go sprzedać, został zatrzymany i usłyszy zarzuty związane z naruszeniem ustawy o ochronie zabytków.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend. Jak ustalili śledczy, przedmiot wystawiony na sprzedaż pochodził prawdopodobnie z nielegalnych wykopalisk. Eksperci z Narodowego Instytutu Dziedzictwa podkreślają, że handel tego typu artefaktami jest nie tylko nieetyczny, ale przede wszystkim niezgodny z prawem. Polskie przepisy są w tej kwestii bardzo restrykcyjne – każdy przedmiot o wartości historycznej lub artystycznej, który nie został zgłoszony, może być uznany za własność Skarbu Państwa.

W Polsce, według danych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, rocznie dochodzi do kilkudziesięciu podobnych przypadków. Często są to przedmioty pochodzące z okresu średniowiecza, ale zdarzają się również unikaty z epoki brązu. W tym konkretnym przypadku, jak nieoficjalnie dowiedziała się nasza redakcja, chodzi o przedmiot datowany na wczesne średniowiecze, który mógłby wzbogacić zbiory muzealne.

Policja apeluje do kolekcjonerów i handlarzy starociami o szczególną ostrożność. Zgodnie z obowiązującym prawem, każdy, kto nabywa lub sprzedaje przedmioty mogące mieć wartość zabytkową, powinien żądać dokumentów potwierdzających ich legalne pochodzenie. W przeciwnym razie grozi mu nie tylko konfiskata towaru, ale również odpowiedzialność karna, która w skrajnych przypadkach może skutkować karą pozbawienia wolności do lat pięciu.

Sprawa trafiła już do prokuratury, która prowadzi dalsze czynności. Nie wiadomo jeszcze, czy zatrzymany mężczyzna działał sam, czy też jest częścią większej siatki handlarzy dziełami sztuki. Śledczy nie wykluczają dalszych zatrzymań.

Foto: images.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *