W poniedziałek, 11 maja 2026 roku, kurs funta brytyjskiego względem złotego uległ niewielkim zmianom. Według danych z wieczornych notowań, za jednego funta szterlinga (GBP) trzeba było zapłacić 4,90240 zł. To poziom, który od kilku dni utrzymuje się w okolicach psychologicznej bariery 4,90 zł.
Eksperci rynku walutowego zwracają uwagę, że na bieżące notowania GBP/PLN wpływają przede wszystkim decyzje Banku Anglii dotyczące stóp procentowych oraz sytuacja gospodarcza w Wielkiej Brytanii. W ostatnich tygodniach funt osłabił się nieznacznie wobec euro, ale wobec złotego pozostaje relatywnie stabilny. Analitycy przewidują, że w perspektywie najbliższych dni kurs może wahać się w przedziale 4,88–4,95 zł.
Dla porównania, jeszcze na początku maja 2026 roku funt kosztował 4,88 zł, co oznacza lekkie umocnienie brytyjskiej waluty. W skali roku funt stracił jednak około 3% wobec złotego, głównie z powodu spowolnienia gospodarczego w Wielkiej Brytanii i niepewności związanej z nowymi umowami handlowymi po brexicie. Warto przypomnieć, że w szczycie z 2023 roku kurs GBP/PLN sięgał nawet 5,30 zł.
Dla polskich importerów i eksporterów obecny kurs jest korzystny dla kupujących towary z Wielkiej Brytanii, którzy mogą liczyć na relatywnie niskie koszty przewalutowania. Z kolei osoby planujące wyjazd do Wielkiej Brytanii powinny śledzić notowania, ponieważ nawet niewielkie wahania mogą wpłynąć na koszt wymiany waluty w kantorach.
Zdaniem ekonomistów, w najbliższych tygodniach kluczowe będą dane o inflacji w Wielkiej Brytanii oraz decyzje Rezerwy Federalnej USA, które pośrednio oddziałują na rynek walutowy. Jeśli funt utrzyma się powyżej 4,90 zł, możliwe jest dalsze umocnienie, choć nie można wykluczyć korekty w dół w przypadku negatywnych informacji makroekonomicznych.
Foto: images.pexels.com













