Marzenie o własnym domu często wiąże się z planami rozbudowy i modernizacji. Już od 2026 roku inwestorzy muszą liczyć się z istotnymi zmianami w prawie budowlanym, które mogą znacząco wpłynąć na koszty i harmonogram prac. Eksperci ostrzegają, że zlekceważenie nowych regulacji może skutkować dotkliwymi karami finansowymi.
Nowe zasady zgłaszania i pozwolenia
Zgodnie z nowelizacją ustawy Prawo budowlane, od 1 stycznia 2026 roku rozszerzony zostanie katalog inwestycji wymagających uzyskania pozwolenia na budowę. Dotychczas wiele prac, takich jak budowa tarasu, wiaty czy altany, można było realizować na podstawie zgłoszenia. Teraz część z nich będzie wymagać pełnej procedury administracyjnej. Dotyczy to w szczególności obiektów o powierzchni zabudowy przekraczającej 35 m² lub tych, które mogą wpływać na wygląd elewacji i otoczenia.
Konsekwencje finansowe dla nieświadomych inwestorów
Za samowolę budowlaną, czyli realizację inwestycji bez wymaganego pozwolenia, grozić będą kary w wysokości nawet 50 tysięcy złotych. Co więcej, w przypadku stwierdzenia istotnego odstępstwa od projektu, nadzór budowlany może nakazać rozbiórkę obiektu na koszt właściciela. W praktyce oznacza to, że planując dobudowanie zadaszonego tarasu o powierzchni 40 m², inwestor musi najpierw uzyskać prawomocne pozwolenie, a później zgłosić zakończenie budowy. Brak tych formalności może zakończyć się nie tylko karą, ale także utratą części nieruchomości.
„Wiele osób myśli, że taras to drobna zmiana, a tymczasem nowe przepisy traktują go jako pełnoprawną rozbudowę. Radzę każdemu przed rozpoczęciem prac skonsultować się z architektem lub prawnikiem specjalizującym się w prawie budowlanym” – mówi mec. Anna Kowalska, ekspertka ds. nieruchomości.
Jak się przygotować do zmian?
Eksperci radzą, aby już teraz zacząć planować ewentualne inwestycje z wyprzedzeniem. Warto sprawdzić, czy planowane prace mieszczą się w katalogu zwolnień z obowiązku uzyskania pozwolenia. Ponadto, od 2026 roku wszystkie wnioski będzie można składać wyłącznie drogą elektroniczną przez platformę e-Budownictwo. To duże ułatwienie, ale wymaga posiadania profilu zaufanego lub podpisu kwalifikowanego. W przypadku wątpliwości lepiej zasięgnąć porady w lokalnym wydziale architektury i budownictwa niż ryzykować wysokimi karami.
Foto: images.pexels.com













