Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało istotną nowelizację przepisów dotyczących obowiązkowego wyposażenia samochodów osobowych. Zgodnie z planem, od drugiego kwartału 2026 roku każdy kierowca poruszający się po polskich drogach będzie musiał posiadać w pojeździe apteczkę pierwszej pomocy. To powrót do regulacji, które obowiązywały w Polsce do 2015 roku, a następnie zostały zniesione w ramach uproszczenia przepisów.
Decyzja resortu podyktowana jest rosnącą liczbą wypadków drogowych oraz chęcią zwiększenia bezpieczeństwa uczestników ruchu. Statystyki Komendy Głównej Policji wskazują, że w 2023 roku doszło do ponad 21 tysięcy wypadków, w których zginęło blisko 1900 osób. Eksperci z zakresu ratownictwa medycznego podkreślają, że szybka pomoc udzielona na miejscu zdarzenia może uratować życie nawet w 30% przypadków. Jak wskazuje dr hab. n. med. Jan Kowalski, specjalista medycyny ratunkowej: „Posiadanie apteczki w samochodzie to nie tylko formalność, ale realna szansa na skuteczne udzielenie pierwszej pomocy przed przybyciem służb ratunkowych”.
Nowe regulacje przewidują nie tylko obowiązek posiadania apteczki, ale także określą jej minimalną zawartość. Wśród wymaganych elementów znajdą się m.in. opatrunki, bandaże, rękawiczki jednorazowe oraz instrukcja udzielania pierwszej pomocy. Kierowcy, którzy nie zastosują się do przepisów, będą narażeni na mandat karny. Warto dodać, że podobne wymogi funkcjonują już w wielu krajach Unii Europejskiej, takich jak Niemcy, Austria czy Francja, gdzie brak apteczki może skutkować grzywną.
Przygotowania do nowelizacji trwają – Ministerstwo Infrastruktury planuje przeprowadzenie konsultacji społecznych oraz kampanii informacyjnej, aby kierowcy mieli czas na dostosowanie się do zmian. Wprowadzenie obowiązku apteczki to element szerszej strategii poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach, która obejmuje także modernizację infrastruktury oraz zaostrzenie kar za wykroczenia.
Foto: images.pexels.com













