Projektowane zmiany w Warunkach Technicznych (WT 2026), przygotowywane przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii, budzą poważne kontrowersje wśród ekspertów i branży energetycznej. Zgodnie z analizami Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej i Magazynowania Energii (SBFiME), nowe regulacje mogą sprawić, że nawet 45% istniejących budynków mieszkalnych w Polsce nie będzie mogło zostać wyposażonych w magazyny energii. To ogromna liczba, sięgająca milionów gospodarstw domowych.
Projekt zakłada m.in. zaostrzenie wymogów dotyczących odległości magazynów od granic działki, konstrukcji nośnych oraz systemów wentylacji i przeciwpożarowych. Zdaniem specjalistów, przepisy te są nieproporcjonalnie rygorystyczne i mogą znacząco podnieść koszty inwestycji, szczególnie dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz rolników. „To krok w tył dla rozwoju energetyki prosumenckiej w Polsce” – komentuje w rozmowie z nami ekspert ds. OZE, dr inż. Krzysztof Nowak. „Zamiast zachęcać do magazynowania nadwyżek energii, ministerstwo stawia bariery, które mogą zniechęcić tysiące osób” – dodaje.
Warto przypomnieć, że magazyny energii są kluczowym elementem transformacji energetycznej. Pozwalają na zwiększenie autokonsumpcji prądu z fotowoltaiki i odciążenie sieci przesyłowej. Według danych Urzędu Regulacji Energetyki, w 2023 roku w Polsce działało już ponad 1,2 mln prosumentów, a liczba ta dynamicznie rośnie. Nowe przepisy mogą jednak zahamować ten trend, zwłaszcza w starszym budownictwie, gdzie dostosowanie się do wymogów będzie szczególnie kosztowne.
Eksperci zwracają uwagę, że podobne problemy występują w innych krajach Unii Europejskiej, ale wiele z nich wprowadza ułatwienia, a nie utrudnienia. Przykładem są Niemcy, gdzie od 2023 roku obowiązują uproszczone procedury dla małych magazynów energii. „Polska powinna iść w ślady liderów, a nie tworzyć dodatkowe bariery administracyjne”
– podkreśla dr Nowak.Ministerstwo Rozwoju i Technologii argumentuje, że nowe przepisy mają przede wszystkim zwiększyć bezpieczeństwo pożarowe i konstrukcyjne. Jednak zdaniem krytyków, proponowane rozwiązania są zbyt restrykcyjne i nie uwzględniają postępu technologicznego w dziedzinie magazynowania energii. Wiele nowoczesnych urządzeń jest wyposażonych w zaawansowane systemy bezpieczeństwa, które minimalizują ryzyko awarii.
Konsultacje społeczne projektu WT 2026 wciąż trwają. Organizacje branżowe apelują o złagodzenie zapisów i wprowadzenie okresów przejściowych. Od decyzji ministerstwa zależy, czy Polska utrzyma tempo rozwoju energetyki prosumenckiej, czy też czeka nas stagnacja i wzrost kosztów dla tysięcy rodzin.
Foto: images.pexels.com













