Premier apeluje o deeskalację w sprawie UPA
Podczas wtorkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk odniósł się do kontrowersyjnej decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Szef polskiego rządu zaapelował do obu prezydentów – Karola Nawrockiego i Zełenskiego – o znalezienie sposobu na złagodzenie napięć. „Historia dzieliła nasze narody i nie wytrzemy z pamięci zbrodni Ukraińskiej Powstańczej Armii, które zostały popełnione na Polakach” – podkreślił Tusk. Dodał, że Polska oczekuje poszanowania swojej wrażliwości historycznej, ale jednocześnie ważne jest, by nie eskalować emocji, ponieważ wsparcie dla walczącej Ukrainy leży w polskim interesie.
Wsparcie dla Ukrainy, ale z warunkami
Premier zaznaczył, że Polska będzie nadal wspierać Ukrainę w jej obronie przed rosyjską agresją, a także w dążeniu do członkostwa w Unii Europejskiej. Jednak – jak dodał – proces akcesyjny musi odbywać się na takich samych zasadach jak dla innych kandydatów, z uwzględnieniem standardów dotyczących uczciwej konkurencji i walki z korupcją. „Ukraina nie może przegrać tej wojny. Gdyby tak się stało, Polska znajdzie się w dramatycznie trudniejszej sytuacji” – ocenił.
Podwyżki płac i waloryzacja świadczeń
Rada Ministrów przyjęła również pakiet propozycji na 2027 rok, które trafią teraz do Rady Dialogu Społecznego. Zakładają one wzrost płacy minimalnej z 4806 zł do 4950 zł, waloryzację emerytur i rent o co najmniej 3,48% oraz podwyżkę wynagrodzeń w sferze budżetowej o 3%. Premier zapewnił, że rząd dba o to, by inflacja nie pochłaniała podwyżek – prognozowana inflacja na 2027 rok to 2,5%. Tusk szczególnie odniósł się do nauczycieli, przypominając, że podwyżka z 2024 roku była największa w historii, ale zapowiedział dalsze działania na rzecz tej grupy zawodowej.
Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów – Wydarzenia
Fot. gov.pl
















