Polski sektor produkcji mebli, przez lata uznawany za jeden z filarów krajowego eksportu, mierzy się obecnie z poważnym spowolnieniem. Po okresie dynamicznego wzrostu, napędzanego między innymi przez pandemię i boom na rynku mieszkaniowym, branża wchodzi w fazę głębokiej korekty. Głównymi przyczynami są spadek popytu zarówno na rynkach europejskich, jak i krajowym, rosnące koszty surowców oraz presja płacowa.
Jak wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, produkcja sprzedana mebli w pierwszym kwartale bieżącego roku spadła o blisko 12% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. To najgorszy wynik od czasu kryzysu finansowego w 2009 roku. W odpowiedzi na kurczące się zamówienia, najwięksi gracze na rynku, tacy jak Forte, Black Red White czy Paged, ogłosili plany redukcji zatrudnienia. Łącznie, według szacunków analityków, w sektorze może ubyć nawet kilka tysięcy miejsc pracy.
Presja kosztowa i konkurencja z Azji
Eksperci wskazują, że problemy branży meblarskiej mają charakter strukturalny. Z jednej strony polskie firmy borykają się z rosnącymi cenami energii, drewna i komponentów, co bezpośrednio przekłada się na rentowność produkcji. Z drugiej – coraz silniejsza konkurencja ze strony producentów z Azji, zwłaszcza Wietnamu i Chin, oferujących niższe ceny, zmusza rodzime przedsiębiorstwa do szukania oszczędności. Dodatkowo, spowolnienie gospodarcze u głównych partnerów handlowych Polski, szczególnie w Niemczech, powoduje mniejsze zainteresowanie zakupem mebli.
„Branża meblarska przechodzi bolesną, ale konieczną restrukturyzację. Firmy, które nie dostosują się do nowej rzeczywistości rynkowej, mogą mieć trudności z utrzymaniem płynności finansowej. Kluczowe będzie inwestowanie w automatyzację i podnoszenie efektywności, a także dywersyfikacja rynków zbytu” – komentuje dr inż. Krzysztof Kowalski, ekspert z Instytutu Badań Rynku i Konsumpcji.
Perspektywy na przyszłość
Choć sytuacja jest trudna, nie brakuje głosów, że polski przemysł meblarski ma szansę wyjść z kryzysu wzmocniony. Zdaniem analityków, kluczowe będzie skupienie się na produkcji mebli o wyższej marży, zindywidualizowanych oraz ekologicznych, na które popyt w Europie Zachodniej wciąż rośnie. Ważne będzie również wykorzystanie funduszy unijnych na modernizację zakładów. Nadchodzące miesiące pokażą, czy polskie firmy zdołają utrzymać pozycję jednego z europejskich liderów w tej dziedzinie.
Foto: images.pexels.com
















