Irlandzkie linie lotnicze Ryanair ogłosiły, że po raz pierwszy od swojego debiutu giełdowego w 1997 roku są praktycznie wolne od zadłużenia. Spłata ostatniej transzy obligacji o wartości 1,2 miliarda euro oznacza, że przewoźnik może teraz pochwalić się solidną sytuacją finansową.
Według przedstawicieli spółki, Ryanair dysponuje obecnie wolnymi środkami pieniężnymi w wysokości około 2,1 miliarda euro. To ogromna rezerwa, która może posłużyć do dalszej ekspansji, inwestycji w nowe trasy lub modernizacji floty. W branży lotniczej taki poziom gotówki jest rzadkością, szczególnie po trudnych latach pandemii, kiedy wiele linii zmagało się z długami.
Eksperci rynku lotniczego podkreślają, że brak zadłużenia daje Ryanairowi ogromną przewagę konkurencyjną. „Większość europejskich przewoźników wciąż spłaca kredyty i obligacje zaciągnięte w czasie kryzysu. Ryanair, dzięki swojej dyscyplinie finansowej i modelowi niskokosztowemu, jest w stanie szybciej reagować na zmiany rynkowe i oferować jeszcze niższe ceny biletów” – komentuje analityk lotniczy z firmy Aviation Insights.
Irlandzki przewoźnik planuje wykorzystać swoją silną pozycję do dalszego rozwoju siatki połączeń, zwłaszcza na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej. W ostatnich miesiącach ogłoszono już nowe trasy z Polski, Węgier i Czech. Zdaniem ekspertów, może to oznaczać dalszą presję na tradycyjnych przewoźników, takich jak Lufthansa czy Air France-KLM.
Warto przypomnieć, że Ryanair od lat stosuje strategię agresywnego zarządzania kosztami, co pozwoliło mu nie tylko przetrwać pandemię, ale także wyjść z niej w lepszej kondycji niż wielu konkurentów. Spłata długów to kolejny krok w budowaniu pozycji lidera na europejskim rynku lotniczym.
Foto: images.pexels.com













