Wzrost zachorowań na salmonellę w Europie
W ostatnich tygodniach w kilku krajach europejskich odnotowano łącznie 50 przypadków zakażenia bakterią Salmonella. Zgodnie z doniesieniami brytyjskich mediów, główne podejrzenia padają na kiełki pochodzące z Włoch. W związku z zagrożeniem, konkretny produkt został wycofany z obrotu w sieciach handlowych.
Który produkt jest podejrzany?
Śledztwo epidemiologiczne wskazuje na partię kiełków, która mogła być skażona na etapie produkcji lub dystrybucji. Władze sanitarne kilku państw prowadzą dochodzenie, a w sklepach wdrożono procedury wycofania towaru z półek. Eksperci podkreślają, że kiełki są szczególnie podatne na rozwój bakterii ze względu na wilgotne środowisko, w którym są hodowane.
Jakie są objawy i środki ostrożności?
Salmonelloza objawia się najczęściej biegunką, gorączką i bólami brzucha. W grupie ryzyka są dzieci, osoby starsze oraz kobiety w ciąży. Służby medyczne apelują o dokładne mycie warzyw i unikanie spożywania surowych kiełków bez uprzedniej obróbki termicznej.
„W przypadku wystąpienia objawów po spożyciu podejrzanego produktu należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem” – przypominają specjaliści z zakresu zdrowia publicznego.
Kontekst i podobne przypadki
Nie jest to pierwsze ognisko salmonelli związane z kiełkami. W 2011 roku w Niemczech doszło do masowych zachorowań wywołanych przez kiełki fasoli, które doprowadziły do kilkudziesięciu zgonów. Obecna sytuacja pokazuje, że nadzór nad produkcją żywności w Unii Europejskiej wymaga ciągłego doskonalenia. Według danych Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, rocznie w UE notuje się około 90 tysięcy potwierdzonych przypadków salmonellozy.
Konsumenci powinni zwracać uwagę na komunikaty GIS oraz sprawdzać pochodzenie kupowanych kiełków. W razie wątpliwości warto wybierać produkty pakowane, które przeszły kontrolę jakości.
Foto: images.pexels.com
















