Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi postępowanie dotyczące tragicznego wypadku, do którego doszło w środę w niepublicznym żłobku przy ulicy Kwiatowej w Ząbkach. W oczku wodnym na terenie placówki znaleziono ciało niespełna dwuletniego chłopca. W związku z tym zdarzeniem zatrzymano dwie opiekunki, z których jedna zdecydowała się przyznać do winy i złożyła obszerne wyjaśnienia. Druga z kobiet skorzystała z prawa do odmowy składania zeznań.
Według wstępnych ustaleń śledczych, do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych, gdy dzieci przebywały na placu zabaw. Opiekunki miały sprawować nadzór nad grupą maluchów, jednak w pewnym momencie chłopiec oddalił się od reszty. Dopiero po około 20 minutach personel zorientował się, że dziecka brakuje. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania, które zakończyły się tragicznie – chłopiec został wyłowiony z oczka wodnego o głębokości około 70 centymetrów.
Prokurator Artur W., rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, poinformował, że w sprawie postawiono zarzuty z art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności. Śledczy badają również, czy placówka spełniała wszystkie normy bezpieczeństwa, w tym czy oczko wodne było odpowiednio zabezpieczone przed dostępem dzieci.
W polskim prawie żłobki i kluby dziecięce podlegają przepisom ustawy z dnia 4 lutego 2011 roku o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3. Zgodnie z nimi, na każde 10 dzieci musi przypadać co najmniej jeden opiekun, a teren placówki powinien być ogrodzony i pozbawiony zagrożeń. W Ząbkach, w momencie zdarzenia, w grupie przebywało 12 maluchów, a nadzór sprawowały dwie osoby. To spełnia minimalne wymogi prawne, ale zdaniem ekspertów, w przypadku małych dzieci, szczególnie w wieku poniżej trzech lat, zalecany jest jeszcze wyższy wskaźnik opieki.
Psycholog dziecięcy, dr Anna Kowalska, zwraca uwagę, że takie tragedie są wynikiem chwili nieuwagi, ale także systemowych zaniedbań. – W żłobkach często brakuje odpowiedniej liczby personelu, a place zabaw nie są dostosowane do wieku dzieci. Oczko wodne, nawet płytkie, stanowi śmiertelne zagrożenie dla małego dziecka, które nie ma jeszcze wykształconego instynktu samozachowawczego – mówi ekspertka.
Władze Ząbek zapowiedziały przeprowadzenie kontroli we wszystkich placówkach opiekuńczych na terenie miasta. Burmistrz Ząbek, Małgorzata Z., wyraziła głęboki żal z powodu tragedii i zapewniła, że miasto udzieli pełnego wsparcia rodzinie zmarłego chłopca. Rodzina dziecka otrzymała pomoc psychologiczną.
Sprawa wywołała ogólnopolską dyskusję na temat bezpieczeństwa w żłobkach. W mediach społecznościowych pojawiły się apele o zaostrzenie przepisów i wprowadzenie obowiązkowego monitoringu wizyjnego we wszystkich tego typu placówkach. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2023 roku w Polsce działało ponad 6,5 tysiąca żłobków i klubów dziecięcych, do których uczęszczało blisko 300 tysięcy dzieci. Liczba wypadków z udziałem dzieci w tych placówkach systematycznie rośnie, choć większość z nich kończy się jedynie drobnymi urazami.
Prokuratura zapowiada dalsze przesłuchania świadków oraz analizę dokumentacji żłobka. Decyzja o ewentualnym aresztowaniu opiekunek zostanie podjęta w ciągu najbliższych dni.
Foto: images.pexels.com













