Już 28 maja upływa roczny termin na złożenie skargi nadzwyczajnej do Sądu Najwyższego w sprawie głośnego wyroku wobec rolnika Szymona Kluki. Minister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiadał podjęcie takich działań, jednak na chwilę obecną brak jest informacji o faktycznym wniesieniu skargi.
Sprawa Kluki, który w 2023 roku został skazany za nielegalne posiadanie broni i amunicji, wzbudziła ogromne kontrowersje w środowisku rolniczym i wśród opinii publicznej. Rolnicy argumentowali, że mężczyzna działał w obronie własnej i swojej rodziny, a wyrok jest niesprawiedliwy. Wiele osób podkreślało, że system prawny nie uwzględnia specyfiki życia na wsi, gdzie dostęp do broni bywa koniecznością.
Minister Krajewski, podczas jednej z konferencji prasowych, zadeklarował, że resort rolnictwa przeanalizuje możliwość wniesienia skargi nadzwyczajnej. Eksperci prawni zwracają jednak uwagę, że termin na złożenie takiego środka zaskarżenia jest ściśle określony i wynosi rok od uprawomocnienia się wyroku. Jak podaje Krajowa Rada Sądownictwa, skargi nadzwyczajne są rzadkością i wymagają wykazania rażącego naruszenia prawa.
Brak konkretnych działań ze strony ministerstwa budzi zaniepokojenie wśród rolników. „To kolejny przykład, że obietnice polityków pozostają tylko na papierze” – mówi jeden z działaczy rolniczych, pragnący zachować anonimowość. Podobne sytuacje, w których zapowiedzi interwencji nie doczekały się realizacji, miały miejsce wcześniej w sprawach dotyczących dopłat czy ubezpieczeń rolnych.
Jeśli skarga nie zostanie złożona do 28 maja, wyrok wobec Szymona Kluki uprawomocni się ostatecznie. Dla rolnika oznacza to konieczność odbycia kary pozbawienia wolności, co może mieć poważne konsekwencje dla jego gospodarstwa i rodziny.
Foto: images.pexels.com













