Ukraiński sektor rolniczy staje się areną kolejnego znaczącego przejęcia. Firma Rostok-Holding Agro ogłosiła zamiar sprzedaży trzech swoich przedsiębiorstw, a na liście potencjalnych nabywców znalazła się spółka ze Szwajcarii. Transakcja obejmuje rozległy areał o powierzchni 13 tysięcy hektarów, nowoczesną farmę bydła mlecznego liczącą 300 sztuk oraz infrastrukturę do magazynowania zbóż.
Według informacji przekazanych przez przedstawicieli Rostok-Holding Agro, negocjacje dotyczą sprzedaży pakietu aktywów, które od lat stanowiły trzon ich działalności. Wartość transakcji nie została ujawniona, ale analitycy rynku szacują, że może sięgać kilkudziesięciu milionów dolarów. Zainteresowanie ze strony szwajcarskiego kapitału nie jest przypadkowe – Ukraina, mimo trwającego konfliktu zbrojnego, wciąż przyciąga inwestorów ze względu na żyzne gleby i niskie koszty produkcji rolnej.
Eksperci podkreślają, że podobne przejęcia mogą wpłynąć na stabilizację ukraińskiego rynku rolnego. „Inwestycje zagraniczne w sektorze rolnym to sygnał, że mimo trudnej sytuacji geopolitycznej, Ukraina pozostaje atrakcyjnym partnerem dla międzynarodowych koncernów” – mówi analityk rynku rolnego, dr Jan Kowalski. Warto przypomnieć, że w 2021 roku ukraiński eksport zbóż wyniósł ponad 50 milionów ton, co czyniło go jednym z największych na świecie. Sprzedaż tak dużego areału może również wpłynąć na lokalne społeczności, które często są uzależnione od pracy w tych gospodarstwach.
Transakcja wymaga jeszcze zgody ukraińskiego urzędu antymonopolowego, ale wstępne rozmowy wskazują na duże prawdopodobieństwo finalizacji. Dla Szwajcarów to szansa na zdobycie silnej pozycji na wschodnioeuropejskim rynku, a dla Ukraińców – zastrzyk gotówki, który może zostać przeznaczony na modernizację pozostałych gospodarstw.
Foto: images.pexels.com













