More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Warszawa / Trening relacji w mieszkaniach treningowych. O traumie relacyjnej i sile bezpiecznej więzi

Trening relacji w mieszkaniach treningowych. O traumie relacyjnej i sile bezpiecznej więzi

Trening relacji w mieszkaniach treningowych. O traumie relacyjnej i sile bezpiecznej więzi

Wchodzenie w dorosłość po opuszczeniu pieczy zastępczej to dla wielu młodych osób wyzwanie, które wykracza daleko poza naukę gotowania czy płacenia rachunków. Fundacja Atalaya, prowadząca w Warszawie projekt „Lighthouse”, zwraca uwagę, że kluczowym elementem usamodzielniania się jest nauka budowania bezpiecznych relacji – zwłaszcza u osób, które wcześniej doświadczyły traumy relacyjnej.

Mieszkanie treningowe – pomost między placówką a samodzielnością

Mieszkanie treningowe pełni funkcję pośredniego etapu między domem dziecka lub rodziną zastępczą a docelowym lokum młodego człowieka, na przykład mieszkaniem socjalnym czy komunalnym. To w nim podopieczni uczą się samodzielności, ale – jak podkreślają autorzy publikacji – przede wszystkim ćwiczą pozostawanie w relacji z drugim człowiekiem, także wtedy, gdy pojawiają się trudności.

Trauma relacyjna – źródło trudności w budowaniu więzi

Gdy dziecko zamiast opieki i bezpieczeństwa doświadcza ze strony bliskiej osoby powtarzającego się zaniedbania, odrzucenia, przemocy, emocjonalnej niedostępności lub chronicznej nieprzewidywalności, może rozwinąć się u niego uraz określany jako trauma relacyjna. Jej konsekwencje obejmują nie tylko problemy z nawiązywaniem i utrzymywaniem relacji, ale również trudności w rozpoznawaniu i regulowaniu emocji, negatywną ocenę siebie oraz poczucie winy i wstydu. Jak wskazują autorzy, doświadczenie to zwiększa także ryzyko problemów psychicznych w dorosłym życiu.

Zachowania, które z zewnątrz wyglądają jak „trudny charakter”

Opiekunowie mieszkań treningowych regularnie spotykają się z zachowaniami, które z zewnątrz łatwo zinterpretować jako niewdzięczność, brak motywacji czy „trudny charakter”. Publikacja proponuje spojrzeć na nie przez pryzmat traumy relacyjnej i pokazuje to na kilku przykładach.

  • Testowanie granic – Gabrysia spóźnia się na spotkania z opiekunką i organizuje w mieszkaniu huczną imprezę trwającą pół nocy, po której interweniuje policja. Takie zachowanie może być próbą sprawdzenia, czy relacja z opiekunem przetrwa nawet wtedy, gdy pojawi się złość. Zadaniem opiekuna jest jednoczesne stawianie granic i podtrzymywanie więzi – pokazanie, że zachowanie ma konsekwencje, ale nie kończy relacji.
  • Nadmierna samowystarczalność – Tomek od pół roku nie poprosił o pomoc w żadnej sprawie, powtarzając, że sam sobie poradzi. W tym czasie miał kilka wypadków – na hulajnodze i w aucie – zaczął spóźniać się do pracy, aż ją stracił, a także zmagał się z problemami zdrowotnymi. Przyznawał się do nich dopiero po czasie i bagatelizował je. Jeśli wcześniejsze doświadczenia nauczyły go, że na dorosłych nie można polegać, proszenie o wsparcie może kojarzyć się z ryzykiem rozczarowania, słabością lub utratą kontroli. Rolą opiekuna jest cierpliwe budowanie doświadczenia, w którym pomoc nie odbiera sprawczości, a przyznanie się do trudności nie prowadzi do wstydu.
  • Wycofanie i unikanie kontaktu – Hania po rozmowie z opiekunką na temat sprzątania i przekroczenia limitu nocy spędzanych w mieszkaniu przez gości przestaje odbierać telefony, odpisywać na wiadomości i nie stawia się na umówionym spotkaniu. Zwrócenie uwagi może być dla niej sygnałem odrzucenia i zagrożenia relacji, a wycofanie pełni funkcję ochronną – pozwala uniknąć wstydu, napięcia czy konfliktu. Podobna strategia „wolę uciec” pojawia się u podopiecznych w miejscu pracy, gdy dochodzi do konfliktu. Zadaniem opiekuna jest wtedy aktywne, konsekwentne próbowanie odbudowania kontaktu – bez nadmiernego „ścigania” i bez znikania.
  • Silna reakcja na decyzje innych – Tosia otrzymała polecenie udostępnienia jednej z półek nowej lokatorce, na co zareagowała wyjątkowo silną złością. Za komunikatem „nie mów mi, co mam robić” może stać potrzeba sprawczości i wpływu. Dla osoby z doświadczeniem traumy relacyjnej sytuacja, w której ktoś decyduje o jej przestrzeni, może uruchamiać wcześniejsze doświadczenia braku kontroli nad własnym życiem. Rolą opiekuna jest wtedy nie tylko egzekwowanie ustaleń, ale też dostrzeżenie tej potrzeby i – tam, gdzie to możliwe – włączenie podopiecznej w podejmowanie decyzji.

Opiekun jako stabilny dorosły

Kluczowa jest rola opiekuna, który nie tylko pomaga w codziennych sprawach, ale przede wszystkim modeluje bezpieczne doświadczenie relacyjne. Dotrzymuje ustaleń, potrafi spokojnie stawiać granice, a gdy pojawia się konflikt – pozostaje w kontakcie. Jest blisko i nie znika. Pozwala ponieść konsekwencje decyzji, ale nie wycofuje całej relacji z powodu błędu. Może się złościć – a doświadczenie, że czyjaś złość nie oznacza końca kontaktu, bywa dla wielu mieszkańców istotnym elementem rozwojowym.

„Nie możemy zmienić historii żadnego z naszych podopiecznych. Możemy jednak uczestniczyć w tworzeniu nowych doświadczeń i relacji” – pisze Anna Ejme, prezeska Fundacji Atalaya, psycholożka i trenerka.

W mieszkaniu treningowym młodzież odbywa więc nie tylko trening samodzielnego mieszkania, ale również trening bezpiecznego budowania i utrzymywania relacji oraz pozostawania we współzależności z innymi – także wtedy, gdy jest trudno i gdy potrzebne jest sięgnięcie po pomoc. Projekt „Lighthouse” jest współfinansowany przez m.st. Warszawa oraz Fundację Drzewo i Jutro. Imiona mieszkańców zostały zmienione.

Źródło: ngo.pl

Fot. publicystyka.ngo.pl

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *