Powrót groźnej choroby po dwóch dekadach
Amerykańska Agencja Inspekcji Zdrowia Zwierząt i Roślin (APHIS) poinformowała o potwierdzeniu pierwszego od 2002 roku ogniska choroby Aujeszkyego w Stanach Zjednoczonych. Zakażenie wykryto w gospodarstwie hodowlanym w stanie Iowa, co wywołało alarm wśród lokalnych producentów trzody chlewnej.
Choroba Aujeszkyego, znana również jako pseudowścieklizna, jest wywoływana przez wirus z rodziny Herpesviridae. Atakuje przede wszystkim układ nerwowy świń, prowadząc do wysokiej śmiertelności wśród młodych zwierząt. Dla dorosłych osobników infekcja często kończy się śmiercią w wyniku porażenia układu oddechowego. Co istotne, wirus nie stanowi zagrożenia dla ludzi, jednak może przenosić się na inne gatunki zwierząt, w tym bydło, owce, psy i koty.
Konsekwencje dla przemysłu hodowlanego
APHIS natychmiast wdrożyła procedury kwarantanny oraz nadzoru epidemiologicznego w promieniu kilkunastu kilometrów od wykrytego ogniska. Władze weterynaryjne stanu Iowa współpracują z hodowcami, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa. Według danych amerykańskiego Departamentu Rolnictwa, w 2023 roku w stanie Iowa utrzymywano około 23 miliony świń, co czyni go największym producentem trzody chlewnej w USA. Ewentualna epidemia mogłaby przynieść straty liczone w miliardach dolarów.
Eksperci z University of Iowa wskazują, że kluczowym czynnikiem ryzyka jest nielegalny transport zwierząt oraz kontakty z dziką fauną. Wirus może być przenoszony przez dziki, które często migrują między terenami rolniczymi. W przeszłości podobne ogniska w Europie wymagały masowego wybijania stad oraz długotrwałej kontroli weterynaryjnej.
Działania prewencyjne i przyszłość hodowli
APHIS zaleca hodowcom wzmożenie bioasekuracji, w tym ograniczenie wstępu osób postronnych do chlewni oraz dezynfekcję pojazdów i sprzętu. Dodatkowo, prowadzone są testy serologiczne wśród zwierząt w okolicznych gospodarstwach. Wirus Aujeszkyego został praktycznie wyeliminowany z amerykańskich stad w latach 90. XX wieku dzięki programom szczepień i rygorystycznym przepisom. Obecny przypadek pokazuje, że zagrożenie wciąż istnieje, a globalny handel zwierzętami sprzyja reintrodukcji patogenów.
W Polsce choroba Aujeszkyego jest objęta obowiązkiem zwalczania, a ostatnie ogniska notowano w 2020 roku w województwie warmińsko-mazurskim. Służby weterynaryjne przypominają o konieczności zgłaszania podejrzeń zakażenia i przestrzegania zasad higieny w hodowlach.
Źródło: Reuters, APHIS, USDA
Foto: images.pexels.com












