Australijski potentat na rynku wołowiny premium, firma Mort&Co, ogłosił plany sprzedaży swoich kluczowych aktywów, co może stać się jedną z największych transakcji w historii rolnictwa kontynentu. W ofercie znalazły się rozległe gospodarstwa o powierzchni 6 tysięcy hektarów oraz 80 tysięcy sztuk bydła, w tym cenionych ras Wagyu i Black Angus.
Mort&Co od lat specjalizuje się w produkcji wołowiny najwyższej jakości, eksportowanej głównie do Azji i Stanów Zjednoczonych. Decyzja o sprzedaży zaskoczyła wielu analityków rynku, którzy wskazują na rosnącą konsolidację sektora rolnego w Australii. Jak podają lokalne media, wartość transakcji może przekroczyć 500 milionów dolarów australijskich.
Eksperci zwracają uwagę, że sprzedaż tak dużego majątku to efekt nie tylko zmiany strategii właścicieli, ale także presji klimatycznej i rosnących kosztów produkcji. W ostatnich latach Australia zmaga się z suszami i pożarami, które zmuszają farmerów do szukania nowych rozwiązań. Według danych Australijskiego Biura Statystycznego, w ciągu ostatniej dekady liczba gospodarstw hodowlanych zmniejszyła się o 15%.
Potencjalni nabywcy to zarówno krajowe korporacje rolnicze, jak i inwestorzy zagraniczni, zwłaszcza z Chin i Bliskiego Wschodu. Analitycy przewidują, że transakcja może wpłynąć na światowe ceny wołowiny, ponieważ Australia jest trzecim co do wielkości eksporterem tego mięsa na świecie.
Decyzja Mort&Co pokazuje, jak zmienia się oblicze rolnictwa – z rodzinnych farm przechodzimy do wielkoskalowych przedsiębiorstw, które muszą dostosowywać się do globalnych trendów. Dla branży to sygnał, że przyszłość należy do tych, którzy potrafią łączyć tradycję z nowoczesnością.
Foto: images.pexels.com













