Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny (PPZW) wystosowała pilne pismo do unijnych instytucji, w którym wyraża zaniepokojenie skutkami planowanego zakazu importu produktów mięsnych z Brazylii. Organizacja, zrzeszająca producentów i przetwórców wołowiny, obawia się, że w okresie przejściowym przed wejściem w życie restrykcji do Europy może trafić nawet kilkaset tysięcy ton mięsa niespełniającego unijnych norm sanitarnych.
Według ekspertów, Brazylia jest jednym z największych globalnych producentów wołowiny, ale jej standardy weterynaryjne są często krytykowane przez organizacje konsumenckie. W ostatnich latach Unia Europejska systematycznie zaostrzała przepisy dotyczące importu żywności, szczególnie w kontekście stosowania hormonów wzrostu i antybiotyków. Mimo to, jak wskazują dane Komisji Europejskiej, w 2023 roku Brazylia wyeksportowała do UE ponad 200 tysięcy ton wołowiny, co stanowiło około 15% całkowitego importu mięsa do Wspólnoty.
PPZW apeluje do Dyrekcji Generalnej ds. Handlu (DG TRADE) oraz Dyrekcji Generalnej ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności (DG SANTE) o skrócenie okresu przejściowego lub wprowadzenie dodatkowych kontroli granicznych. „Obawiamy się, że producenci brazylijscy wykorzystają czas przed zakazem do zalania rynku europejskiego produktami, które nie przejdą rygorystycznych testów” – mówi przedstawiciel PPZW. Organizacja proponuje również wzmocnienie systemu wczesnego ostrzegania o nieprawidłowościach w imporcie żywności.
Sprawa ma także wymiar polityczny. Brazylia, będąca członkiem grupy Mercosur, negocjuje z UE umowę o wolnym handlu, która może wpłynąć na przyszłe regulacje importowe. Polski sektor rolny, który jest jednym z największych producentów wołowiny w Unii, obawia się, że niekontrolowany napływ tańszego mięsa z Ameryki Południowej zdestabilizuje rynek i zagrozi lokalnym hodowcom. W 2022 roku polska produkcja wołowiny wyniosła około 560 tysięcy ton, z czego znaczną część stanowił eksport do krajów UE.
Ekolodzy i organizacje konsumenckie od lat alarmują, że brazylijskie mięso często pochodzi z obszarów wycinanych lasów deszczowych Amazonii, co dodatkowo komplikuje kwestię zrównoważonego rozwoju. W odpowiedzi na te obawy, Komisja Europejska rozważa wprowadzenie obowiązkowych certyfikatów pochodzenia dla importowanej żywności.
Decyzja w sprawie zakazu importu mięsa z Brazylii ma zapaść w ciągu najbliższych miesięcy, ale już teraz branża mięsna szykuje się na potencjalne turbulencje rynkowe.
Foto: images.pexels.com













