Kontrowersyjna wypowiedź byłego ministra i reakcja młodego pokolenia
W ostatnich dniach głośno zrobiło się o słowach byłego ministra edukacji i nauki, Przemysława Czarnka, który w trakcie jednego z wystąpień publicznych odniósł się do kwestii zakładania rodzin przez młodych Polaków. Jego zdaniem, główną przeszkodą w decydowaniu się na dzieci nie są trudności mieszkaniowe czy niskie zarobki, ale brak odpowiedniego nastawienia i chęci do wzięcia odpowiedzialności. Ta opinia spotkała się z natychmiastową i zdecydowaną odpowiedzią ze strony przedstawicielek młodszego pokolenia.
Głos w programie „Fakty po Faktach”
Do studia TVN24, w programie „Fakty po Faktach”, zaproszone zostały aktywistki Ula Sołocha i Oliwia Aziz, które postanowiły skonfrontować tezy Czarnka z rzeczywistością. W rozmowie z prowadzącymi wskazały, że problem mieszkaniowy w Polsce jest systemowy i dotyka w szczególności osób w wieku 25–35 lat, które chciałyby usamodzielnić się i założyć rodzinę. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2023 roku średnia cena metra kwadratowego mieszkania w największych miastach wzrosła o blisko 15% w porównaniu z rokiem poprzednim, podczas gdy płace realne rosły w tempie znacznie wolniejszym.
„Młodzi ludzie nie boją się odpowiedzialności, boją się braku perspektyw. Kredyt hipoteczny to dla wielu z nas abstrakcja, a wynajem pochłania połowę pensji. Pan Czarnek najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy, jak wygląda codzienność jego rówieśników, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy” – skomentowała Ula Sołocha.
Aktywistki zwróciły również uwagę na to, że polityka prorodzinna państwa powinna koncentrować się nie tylko na transferach finansowych, ale przede wszystkim na dostępności mieszkań na wynajem o umiarkowanych czynszach oraz na stabilności zatrudnienia. Oliwia Aziz dodała, że w wielu krajach Europy Zachodniej, takich jak Niemcy czy Holandia, istnieją rozbudowane programy wsparcia dla młodych rodzin, które w Polsce wciąż są na etapie projektów.
Szerszy kontekst problemu
Wypowiedź Czarnka wpisuje się w długotrwały spór polityczny o przyczyny niskiego wskaźnika dzietności w Polsce. Według danych Eurostatu, w 2023 roku Polska znalazła się wśród państw Unii Europejskiej z najniższym współczynnikiem dzietności – wyniósł on zaledwie 1,29 dziecka na kobietę. Eksperci od lat podkreślają, że głównymi barierami są: brak dostępnych mieszkań, niepewność zatrudnienia na umowach śmieciowych oraz wysokie koszty opieki nad małymi dziećmi. Psycholog społeczny, prof. Anna Kowalska, w jednym z wywiadów dla „Gazety Wyborczej” stwierdziła, że obwinianie młodych za ich sytuację to „klasyczny przykład przerzucania odpowiedzialności z systemu na jednostkę”.
Reakcja Sołochy i Aziz pokazuje, że młode pokolenie nie zamierza biernie przyjmować takich opinii, ale aktywnie uczestniczy w debacie publicznej, domagając się konkretnych rozwiązań. Dyskusja na temat przyszłości polityki rodzinnej w Polsce z pewnością będzie kontynuowana, szczególnie w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych.
Foto: images.pexels.com













