W ostatnich tygodniach w środowisku rolniczym narasta niepokój związany z nowymi przepisami dotyczącymi planowania przestrzennego. Władysław Serafin, przedstawiciel Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych (KZRKiOR), zwraca uwagę, że obecny mechanizm tworzenia tzw. planów ogólnych może w praktyce uniemożliwić rozwój odnawialnych źródeł energii na terenach wiejskich. Chodzi przede wszystkim o biogazownie i farmy fotowoltaiczne, które – zdaniem ekspertów – są kluczowe dla uniezależnienia polskiego rolnictwa od wahań cen energii.
Jak podkreśla Serafin, problem nie leży wyłącznie w samych przepisach, ale w sposobie ich wdrażania. Lokalne samorządy, często pod presją mieszkańców, mogą blokować inwestycje OZE, kierując się stereotypami lub brakiem specjalistycznej wiedzy. Tymczasem Polska ma jeden z najniższych wskaźników wykorzystania biogazu rolniczego w Unii Europejskiej – według danych z 2023 roku działa u nas zaledwie około 140 biogazowni, podczas gdy w Niemczech jest ich ponad 10 tysięcy. Różnica ta wynika nie tylko z uwarunkowań historycznych, ale także z barier administracyjnych.
Eksperci z branży energetycznej wskazują, że bez zmiany podejścia do planowania przestrzennego trudno będzie zrealizować założenia Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu, który zakłada znaczący wzrost mocy OZE na obszarach wiejskich. Rolnicy, którzy chcą inwestować w mikroinstalacje czy biogazownie, muszą liczyć się z wielomiesięcznymi procedurami i ryzykiem odrzucenia wniosku z powodów niezwiązanych z merytoryką projektu. Serafin apeluje o pilną nowelizację przepisów oraz wprowadzenie realnych konsultacji społecznych, które pozwolą wypracować kompromis między ochroną krajobrazu a potrzebami energetycznymi wsi.
Warto przypomnieć, że podobne problemy występowały w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Na przykład w Czechach wprowadzenie uproszczonych procedur dla małych biogazowni doprowadziło do wzrostu ich liczby o 40% w ciągu dwóch lat. Polska mogłaby pójść tą samą drogą, ale – jak alarmują rolnicy – czas ucieka. Bez zmian w ustawie o planowaniu przestrzennym krajowy rynek energii może stracić szansę na stabilizację cen dla odbiorców indywidualnych i producentów rolnych.
Foto: images.pexels.com
















