W Wielkiej Brytanii na rynek trafiła wyjątkowa nieruchomość rolna, która przez niemal dwa stulecia pozostawała w rękach jednej rodziny. Gospodarstwo o powierzchni ponad 52 hektarów, położone w malowniczej okolicy, zostało wystawione na sprzedaż po raz pierwszy od 175 lat. To rzadki przypadek na brytyjskim rynku nieruchomości, gdzie tradycja i ciągłość pokoleń są niezwykle cenione.
Farma, która przeszła przez sześć pokoleń, oferuje nie tylko rozległe tereny uprawne, ale także zabudowania gospodarcze i mieszkalne. Jak podają agenci nieruchomości, cena wywoławcza wynosi około 1,5 miliona funtów, co przy obecnych cenach ziemi w Wielkiej Brytanii jest kwotą umiarkowaną. Dla porównania, średnia cena hektara ziemi rolnej w Anglii w 2023 roku wynosiła około 25 tysięcy funtów, co oznacza, że wartość samego areału może sięgać nawet 1,3 miliona funtów.
Eksperci rynku nieruchomości podkreślają, że sprzedaż tak długo utrzymywanej rodzinnej farmy jest wydarzeniem niezwykłym. W ostatnich latach obserwuje się trend, w którym coraz więcej rodzin decyduje się na sprzedaż swoich gospodarstw z powodu wysokich kosztów utrzymania i braku następców. Według danych brytyjskiego związku rolników (NFU), w ciągu ostatniej dekady liczba rodzinnych farm w Wielkiej Brytanii spadła o około 15%. Tego typu transakcje budzą szczególne zainteresowanie zarówno wśród inwestorów, jak i lokalnych społeczności.
Nabywca będzie miał możliwość kontynuowania tradycji rolniczej lub przekształcenia gospodarstwa w agroturystykę, co jest coraz popularniejszym rozwiązaniem w regionach o dużym potencjale turystycznym. Warto dodać, że podobne przypadki sprzedaży wielopokoleniowych farm zdarzają się średnio kilka razy w roku w całej Wielkiej Brytanii, co czyni tę ofertę wyjątkową.
Foto: images.pexels.com













