Rada Ministrów zaakceptowała projekt ustawy, który ma dostosować polskie prawo do unijnego aktu o danych (Data Act). Dokument przygotowało Ministerstwo Cyfryzacji. Celem jest umożliwienie pełnego stosowania unijnych regulacji w kraju.
Kluczowa rola Prezesa UKE
Zgodnie z projektem, nadzór nad przestrzeganiem zasad dostępu do danych obejmie Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Będzie on rozpatrywał skargi, prowadził postępowania i mógł nakładać kary pieniężne. Prezes UKE stanie się także koordynatorem danych – punktem kontaktowym ds. stosowania Data Act. Ponadto będzie monitorował rynek danych i współpracował z instytucjami krajowymi oraz unijnymi.
Certyfikacja podmiotów rozstrzygających spory
Projekt przewiduje certyfikację podmiotów, które będą rozstrzygać spory dotyczące dostępu do danych. Prezes UKE sprawdzi, czy spełniają wymogi niezależności, wiedzy eksperckiej i sprawności działania. Certyfikat ma być przyznawany na 5 lat z możliwością przedłużenia na kolejne 5 lat.
Prawa użytkowników i obowiązki informacyjne
Nowe przepisy zapewnią użytkownikom urządzeń podłączonych do internetu – takich jak sprzęt inteligentnego domu czy samochody – dostęp do danych generowanych podczas ich użytkowania. Użytkownicy będą mogli udostępniać te dane innym podmiotom, na przykład firmom naprawczym. Skargi będzie można składać m.in. w sprawach umownych ograniczeń dostępu do danych, odmowy ich udostępnienia lub wstrzymania dzielenia się nimi z powodu tajemnicy przedsiębiorstwa. Obowiązki informacyjne wobec Komisji Europejskiej będzie realizował Minister Cyfryzacji.
Ustawa ma wejść w życie po 3 miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Dzięki niej przedsiębiorcy i konsumenci łatwiej dochodzić będą swoich praw, a kompetencje poszczególnych instytucji staną się jasne.













