Narodowy Bank Polski opublikował w poniedziałek najnowsze dane dotyczące podaży pieniądza w szerokim ujęciu M3. Zgodnie z informacjami banku centralnego, na koniec kwietnia 2026 roku wartość tego wskaźnika sięgnęła 2 bilionów 833,6 miliarda złotych. Oznacza to wzrost o 29,2 miliarda złotych w porównaniu z końcem marca tego samego roku.
Podaż pieniądza M3 to jeden z kluczowych mierników używanych przez ekonomistów do oceny płynności finansowej w gospodarce. Obejmuje on nie tylko gotówkę w obiegu i depozyty bankowe, ale także instrumenty dłużne o krótkim terminie zapadalności. Wzrost tego wskaźnika może świadczyć o zwiększonej aktywności gospodarczej, ale także o rosnącej inflacji, jeśli nie idzie w parze ze wzrostem produkcji dóbr i usług.
Eksperci zwracają uwagę, że w ostatnich miesiącach Polacy coraz częściej decydują się na trzymanie gotówki w domach, co jest zjawiskiem obserwowanym nie tylko w naszym kraju, ale i w innych państwach regionu. Według danych NBP, w kwietniu 2026 roku wartość gotówki znajdującej się poza systemem bankowym wzrosła o kolejne kilka procent. Przyczyny tego trendu są złożone – od niepewności geopolitycznej, przez inflację, aż po chęć zachowania anonimowości finansowej.
Analitycy przypominają, że podobne zjawisko miało miejsce w czasie pandemii COVID-19, gdy wiele gospodarstw domowych zwiększyło swoje rezerwy gotówkowe. Obecnie, mimo stabilizacji sytuacji epidemicznej, nawyki te utrzymują się, co może mieć wpływ na politykę pieniężną banku centralnego. Wzrost podaży pieniądza M3 może skłonić Radę Polityki Pieniężnej do bardziej ostrożnego podejścia do ewentualnych obniżek stóp procentowych.
Warto dodać, że w ujęciu rok do roku podaż pieniądza M3 wzrosła o około 10%, co jest jednym z wyższych odczytów w ostatnich latach. Dla porównania, w strefie euro dynamika tego wskaźnika wynosi średnio około 6-7%. Różnica ta może wynikać z szybciej rosnącej gospodarki polskiej oraz wyższej inflacji.
Foto: images.pexels.com













