Susza na Warmii i Mazurach: rolnicy apelują o pomoc
Rolnicy z Warmii i Mazur alarmują, że tegoroczna susza jest jeszcze bardziej dotkliwa niż w roku ubiegłym, pomimo obfitych opadów śniegu w zimie. W związku z trudną sytuacją wystosowali apel do władz o wsparcie.
Według danych Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach, w regionie warmińsko-mazurskim odnotowano już wczesną wiosenną suszę rolniczą, która dotknęła szczególnie uprawy zbóż ozimych, rzepaku oraz trwałych użytków zielonych. Mimo że zima była śnieżna, szybkie topnienie pokrywy śnieżnej i brak opadów w marcu i kwietniu spowodowały gwałtowne przesuszenie gleby.
Jak podkreślają eksperci, sytuacja jest tym bardziej niepokojąca, że stanowi kontynuację niekorzystnego trendu z poprzednich lat. W 2023 roku susza w tym regionie spowodowała straty w plonach sięgające nawet 30% w przypadku niektórych upraw. Rolnicy obawiają się, że w tym roku może być jeszcze gorzej.
„Każdy dzień bez deszczu to dla nas ogromne ryzyko. Nasiona nie kiełkują, a rośliny usychają. Potrzebujemy natychmiastowej pomocy, aby przetrwać ten trudny okres” – mówi Jan Kowalski, rolnik z okolic Olsztyna, który od 20 lat prowadzi gospodarstwo rolne.
W odpowiedzi na apel, wojewoda warmińsko-mazurski zapowiedział uruchomienie procedur związanych z szacowaniem strat. Rolnicy mogą ubiegać się o kredyty preferencyjne oraz dopłaty z tytułu klęsk żywiołowych. W dłuższej perspektywie konieczne są jednak inwestycje w systemy nawadniające oraz zmiany w polityce rolnej, aby zwiększyć odporność na zmiany klimatu.
Susza na Warmii i Mazurach to nie tylko problem lokalny. Region ten jest jednym z głównych producentów żywności w Polsce, a straty w plonach mogą wpłynąć na ceny w całym kraju. Dlatego tak ważne jest, aby działania pomocowe były szybkie i skuteczne.
Foto: images.pexels.com













