W ostatnich tygodniach do mieszkańców całej Polski trafiają niebezpieczne wiadomości tekstowe, które mogą prowadzić do utraty oszczędności. Komenda Główna Policji alarmuje, że cyberprzestępcy wykorzystują zaufanie do instytucji publicznych, podszywając się pod banki, urzędy czy firmy kurierskie. Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa podkreślają, że skala problemu rośnie, a ofiarami padają zarówno osoby starsze, jak i młode, które rzadziej weryfikują nadawcę.
Jak działają oszuści? Typowy schemat polega na wysłaniu SMS-a z prośbą o kliknięcie w link, który rzekomo prowadzi do strony banku lub platformy płatniczej. Po wejściu na fałszywą witrynę ofiara podaje dane logowania, które natychmiast trafiają w ręce przestępców. W ciągu kilku minut mogą oni wypłacić pieniądze lub zaciągnąć kredyt na dane ofiary. Według danych CERT Polska, w 2023 roku odnotowano ponad 20 tysięcy zgłoszeń dotyczących phishingowych SMS-ów, a straty finansowe sięgnęły kilkunastu milionów złotych.
Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności. Przede wszystkim nie należy klikać w linki pochodzące z nieznanych źródeł, nawet jeśli wiadomość wydaje się autentyczna. W razie wątpliwości warto skontaktować się z instytucją bezpośrednio – najlepiej przez oficjalną infolinię lub aplikację bankową. Eksperci radzą również, aby włączyć uwierzytelnianie dwuskładnikowe i regularnie sprawdzać historię transakcji. W przypadku podejrzenia oszustwa należy niezwłocznie skontaktować się z bankiem i zgłosić sprawę na policję.
Warto pamiętać, że żaden bank ani urząd nie prosi o podanie hasła czy kodu przez SMS. Edukacja cyfrowa staje się kluczowa w walce z cyberprzestępczością – jak podkreślają specjaliści, świadomość zagrożeń to najlepsza broń przed utratą pieniędzy.
Foto: images.pexels.com













