W Dowództwie 1. Dywizji Piechoty Legionów w Ciechanowie 5 października 2026 roku zaprezentowano nowy mundur polowy oraz nowy nadruk maskujący dla żołnierzy Sił Zbrojnych RP. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, sekretarze stanu w MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka i Cezary Tomczyk, szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła oraz dowódcy poszczególnych rodzajów sił zbrojnych.
Najważniejszy jest żołnierz
Szef MON podkreślił, że priorytetem jest bezpieczeństwo i komfort służby. Jak wskazał, nowy kamuflaż znacząco poprawia maskowanie zarówno w dzień, jak i w nocy – również w obserwacji z użyciem noktowizji wypada najlepiej spośród badanych wariantów. Mundur ma być też wygodniejszy i dostosowany do potrzeb zarówno kobiet, jak i mężczyzn w wojsku.
„Teraz przed nami wielki proces wdrażania nowego munduru, w nowym kamuflażu do potrzeb Sił Zbrojnych RP. Będzie się to odbywać etapowo” – powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Minister zwrócił uwagę, że wymiana umundurowania w policji trwa już od kilku lat i jeszcze się nie zakończyła, a wojsko jest znacznie większą strukturą. Zadeklarował, że w 2026 roku do żołnierzy trafi 7,5 tysiąca nowych mundurów, a być może więcej – jeśli procedury zakupowe będą sprawne.
Nowy kamuflaż i lepsze materiały
Nadruk maskujący tworzy układ nieregularnych plam w pięciu barwach. Zróżnicowana wielkość plam ma odpowiadać kolorom i cieniom spotykanym w środowisku naturalnym, co zwiększa skuteczność maskowania w terenie leśnym i zabudowanym. Badania obejmowały różne warunki terenowe, pogodowe i pory roku, a także obserwację z użyciem noktowizji.
Zmiany objęły również materiał i konstrukcję. Nowa tkanina jest odporniejsza na rozdzieranie i ścieranie, lepiej przepuszcza powietrze oraz wolniej traci kolor pod wpływem prania i światła słonecznego. Zwiększona elastyczność daje większą swobodę ruchów. Przeprojektowano rękawy i nogawki, poprawiono dopasowanie w części spodniej, a górną część munduru zapięto na zamek błyskawiczny.
Po raz pierwszy kroj dla kobiet-żołnierzy
Nowością są rozwiązania konstrukcyjne uwzględniające sylwetkę kobiet służących w wojsku – m.in. odpowiednią długość rękawów, wyższy stan spodni oraz lepsze dopasowanie w obszarze bioder i klatki piersiowej.
Wiceminister Cezary Tomczyk przypomniał, że dyskusje o projekcie „Żołnierz XXI wieku” i różnych koncepcjach umundurowania toczyły się w Polsce od lat, ale pozostawały głównie na prezentacjach i stołach kreślarskich. „Dziś przechodzimy do pełnej realizacji tego zadania” – zaznaczył.
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka podkreśliła z kolei, że mundury powstały i są szyte w Polsce z użyciem krajowych produktów, co wpisuje się w politykę jak największych zakupów w polskim przemyśle.
Prace projektowe prowadzono m.in. w Wojskowym Ośrodku Badawczo-Wdrożeniowym Służby Mundurowej w Łodzi. Nowe rozwiązania testowano przez ponad rok, a opinie użytkowników z różnych rodzajów wojsk i specjalności uwzględniono przy opracowaniu ostatecznego wzoru.
Źródło: Ministerstwo Obrony Narodowej
Fot. gov.pl













