More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Rolnictwo / Ekspertka o paradoksie na rynku mleka: produkty drożeją, ale surowiec tanieje

Ekspertka o paradoksie na rynku mleka: produkty drożeją, ale surowiec tanieje

Rynek mleka w Polsce i na świecie przeżywa obecnie trudny do wytłumaczenia okres. Z jednej strony obserwujemy wzrost cen produktów mleczarskich na arenie międzynarodowej, z drugiej – spadek lub stagnację cen surowca, co stawia rolników w trudnej sytuacji. Dorota Grabarczyk, analityk rynku mleka Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka (PFHBiPM), zwraca uwagę na ten wyraźny paradoks.

Dlaczego ceny mleka nie nadążają za produktami?

Według Grabarczyk, obecne zachowania rynku są nieprzewidywalne i trudne do modelowania. Globalny popyt na masło, sery czy odtłuszczone mleko w proszku rośnie, co teoretycznie powinno ciągnąć w górę stawki skupu mleka. Tymczasem w Polsce ceny surowca od kilku miesięcy utrzymują się na niskim poziomie, a w niektórych regionach nawet spadają. Eksperci wskazują, że może to wynikać z nadprodukcji mleka w kraju oraz wysokich zapasów magazynowych, które blokują presję wzrostową.

„Mamy do czynienia z klasycznym rozwarstwieniem – przetwórcy zarabiają na produktach gotowych, ale koszty tych zysków nie są przenoszone na dostawców. To nie jest zjawisko nowe, ale w obecnym sezonie przybrało na sile” – komentuje analityk rynków rolnych z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa.

Konsekwencje dla gospodarstw

Niskie ceny skupu uderzają przede wszystkim w małe i średnie gospodarstwa mleczne, które borykają się z rosnącymi kosztami pasz, energii i transportu. W skali kraju produkcja mleka w 2024 roku wzrosła o około 2% w porównaniu z rokiem poprzednim, co dodatkowo pogłębiło nierównowagę podażową. Tymczasem w Unii Europejskiej średnia cena mleka w skupie jest wyższa o 5-8 eurocentów za litr, co stawia polskich rolników w gorszej pozycji konkurencyjnej.

Prognozy i możliwe scenariusze

Analitycy PFHBiPM przewidują, że jeśli globalne ceny produktów mleczarskich utrzymają się na wysokim poziomie, presja na wzrost stawek skupu może pojawić się w drugiej połowie roku. Jednak kluczowe będą decyzje dużych przetwórców oraz sytuacja na rynku chińskim i bliskowschodnim, które są głównymi importerami. Na razie producenci mleka muszą liczyć się z dalszą niepewnością i szukać oszczędności w gospodarstwach.

Foto: images.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *